Przejdź do komentarzysirocco
Tekst 57 z 57 ze zbioru: Last minute
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2014-12-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń821

jak samotny wiatr wpadasz tylko na chwilę, by oberwać

nabiegłe krwią  płatki  róży damasceńskiej. zostawiasz

na skórze dreszcz  i czerwony śnieg na ustach.


zabierasz ciepło nawet dłoniom. odrętwiałe przesypują

po omacku piasek  ze stłuczonej klepsydry.


  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ajw, przecudne strofy. Mam słabość do Twojej poezji. Trudno, nic na to nie poradzę :)

Róża damsceńska, w moim bardzo ulubionym lila-róż :)
avatar
Cudny wiersz. Nic więcej dodawał nie będę.
avatar
witaj cóż pisać, pozdrówki,zajrzyj czasem do mnie :)
avatar
Piękny wiersz. Tylko co do róży damasceńskiej mam kłopot, bo wolałabym tylko różę. W moich uszach brzmi trochę jak imię i nazwisko, chociaż wystarczy mi tylko imię. Róża jest różą, jest różą, jest różą.
avatar
Bardzo dziękuję wszystkim za pozytywny odbiór. Ten wiersz debiutuje tutaj właśnie (jest świeży), wiec nie rozumiem w ogóle o co chodzi befanie i dlaczego pod moim wierszem taki dziwny komentarz. Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
avatar
To rzecz o gwałcie i zniszczeniu. Taki jest SENS istnienia tego sirocco.
© 2010-2016 by Creative Media
×