Przejdź do komentarzyPalcówki
Tekst 31 z 48 ze zbioru: Przejrzystość
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2015-10-02
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń797

Znów Pan Fryderyk 

tęsknotą (przypuszczalnie) rozkojarzony 

nie wie czy dalej radować się ma 

Rajem w którym wierzba sentymentalna 

nad rzeczką (niekoniecznie) Utratą nachylona 


Lecz nie. On przecież powtarza 

niby zaśpiew w pozaziemskie echo 

przechodzące - wiersze. Na muzykę 

je tłumaczy. Podmienia strofy w etiudy 

moje. Palcówki własne i (nie)własne 


Te rulady przestrzenne 

na zimne złoto przetworzone 

z mgielnie wrześniowym 

rozżaleniem się przed sobą 

i z zielonkawo niebieskim 

tłem skradzionych dni 

pogody szklanej 

zawsze kiedy jesień 

wonią przewiana 

wchodzi w świetlną to 

gdy fiolet swój 

spłukała złotem 


pod pięciolinii strumieniem 

bieżącej wody 


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Szkoda, że Fryderyka nie ma wśród nas. Twoje wersy rozpisywałby nieustannie. Piękny duet befano:) Pozdrawiam :)
avatar
bardzo bogate słownictwo masz befana ! jak Ty to robisz ?:-) super
avatar
Dziękuję za świeżość myśli i własność opisanych skojarzeń.
avatar
Treść pisana pod muzykę i pod naturę,nie tylko człowieczą.Wiele zestawień kolorystycznie zaskakujących -fiolet spłukany złotem.Fascynujące pozaziemskie echo-natchnienie, i pięciolinia,skąpana deszczem czy zwykłą wodą.
© 2010-2016 by Creative Media
×