Przejdź do komentarzyDo poetów ,,politruków,,
Tekst 9 z 16 ze zbioru: Mój głos
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-05-19
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń378

A ja mam pytanie z dawką krytyki

czy tu innych tematów już brakuje

czy wena słabość w głowie pustej czuje

żeby  pisać na temat polityki ?



Mówiąc krótko : wielkie jałowe nudy

ileż  można śmiać się tu z pana Dudy ?

albo obśmiewać tragedię Smoleńska

każdy kolejny  limeryk to klęska



Napisz jeden z drugim jakiś poemat

na miarę kosmosu  cudownego wieku

wydalcie coś mądrego ze swego skrzeku

i zmieńcie w końcu ten obrzmiały temat


  Spis treści zbioru
Komentarze (11)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Już kiedyś o to apelowałem. Dodam tylko, że to powinno dotyczyć nie tylko aktualnego prezydenta, ale i poprzednich prezydentów, i innych polityków wszystkich opcji.
Jak chcemy wywalić politykę, to wywalmy ją w całości.
avatar
tak jest Marianie
od polityki są portale polityczne
zwłaszcza,że tu niektórzy nie wiedzą na czym polega satyra polityczna
avatar
Polityka, moim zdanie winna być używana na portalu literackim a nie politycznym, ewentualnie tylko, jak przyprawa, a tu dla niektórych - jawi się, jako danie zasadnicze. Wiadomo, co to za potrawa - same przyprawy. Ale widać niektórzy wolą spożywać i się dzielić, tylko samym pieprzem, solą i innymi przyprawami. Widocznie, tylko je mają.
avatar
To także jest wiersz polityczny,i także odnosi się z sympatią lub antypatia do np.prezydenta.
avatar
to raczej komentarz nt. nadmiaru polityki na portalu
w postaci wierszyka
Anettulo
chociaż ty nie baw się już w prowokacje
avatar
a200640
trafiłeś w samo sedno problemu
dzięki
avatar
Nie takie proste
- jest moralność która wchodzi w politykę
Myślę że słowo prawda jest kluczem
avatar
"Polityka, moim zdanie winna być używana na portalu literackim a nie politycznym, ewentualnie tylko, jak przyprawa, a tu dla niektórych - jawi się, jako danie zasadnicze. Wiadomo, co to za potrawa - same przyprawy. Ale widać niektórzy wolą spożywać i się dzielić, tylko samym pieprzem, solą i innymi przyprawami. Widocznie, tylko je mają."

Ileż to razy w życiu, ja się nasłuchałem o powinnościach? Nie zliczy! Z tego tytułu, ludzie jawią mi się jako katarynki rzępolące o powinnościach jakie ciążą na innych. Ale najbardziej to mi się podobają takie grupki słusznego sortu, które teraz, kiedy zrobiło się ciepło, powychodziły ze swoich salonów na dwór i popijając wiśniówki od rana dyskutują o powinnościach. W szczególności o złodziejach, których trzeba rozliczyć, a komu łby pourzynać po prostu. Największy problem mają z nazwiskami, ale złodzieja i aferzystę zawsze można nazwać, kiedy stanie przed oczami.

Faktycznie lubię na ostro. Polecam banany pieczone w szynce i polewane sosem chili. Węgierski gulasz, kolbasz i hurkę. Ogień od tego w gardzieli, w jelitach, wypala. Toteż jak człowiek się odezwie, to siarką, a ona od razu zapala.
avatar
Temat raczej się nie zmieni. Jakoś na innych portalach tej polityki jest mniej, tutaj stała się ona nie tylko obsesyjna, ale wręcz ordynarna...

I przez to politruckie idioctwo mimo woli polaryzują się stanowiska. Właśnie przed chwilą przejrzałam swoją "czarną listę", której z powodzeniem mogłoby nie być [drobne wyjątki dla trolli pojawiających się i jeszcze szybciej znikających z portalu] lecz niestety:
pstrzenie komuś czerwonymi minusami pod jego wypowiedziami [sami się przezornie zabezpieczają banem] często mało znaczącymi wręcz krzyczy o pomstę do piekła, ponieważ w tym przypadku niebo takimi gównianymi kwestiami się nie zajmuje.
To jedna z bardzo wielu spraw.

Wracając do Twojego tekstu:tego rodzaju prezentowane wypociny, to nic innego jak parchy i świerzb, których w żaden sposób ich posiadacze nie zamierzają się pozbyć, gdyż jest im z tym wręcz bosko. Zresztą, bardzo wielu [podobno] lubi, kiedy im śmierdzą nogi. Vide: ostatnio oglądane "wieczorowe" sandały nadredaktora Wyb.Gaz. w telewizyjnym studiu: popękane brudne pięty, a zamiast paznokci, to złowieszczo żółte, zmienione grzybicą, szpony. Analogicznie przedstawia się kwestia opisanej przez Ciebie portalowej twórczości.
avatar
No ale tu nie chodzi o jakieś tajemnicze "powinności", tylko zwyczajnie o zgodność zamieszczanych treści z profilem serwisu. Jak ktoś tu zacznie wklejać przepisy na ciasta czy zamieści poradnik giełdowy, to też go wywalę.
Zamieszczane teksty o charakterze politycznym często nie różnią się od pierwszego lepszego wpisu na forum (zazwyczaj stanowią wyraz ostrego oburzenia autora na coś) i z literaturą nie mają kompletnie nic wspólnego, tym bardziej komentarze pod nimi. Czy tam się pojawiają dyskusje o użytych środkach literackich? O poprawności językowej wpisu? Gdzie tam, zawsze jest jatka na temat, która to partia jest zasłużona dla Polski, a która ją rujnuje, sprzedaje i w ogóle jest fuj. Plus ataki personalne na autora danego tekstu.
avatar
Odpowiadam Lottcie:

Wkleiłam kiedyś w komentarzu pod swoim wierszem "Zapach domowego rosołu" także i przepis na typowo domowy rosół, ponieważ mówiąc językiem Portalu "Ogród ciszy", to "wszystko może być poezją."

Literatura politycznie zaangażowana również. Szczególnie wtedy, kiedy zamknięta we frazeologicznych zwrotach czy symbolach. I oczywiście nie w nadmiarze w czym przoduje właśnie "PubliXo".

Na "PubliXo" już nie zmieni się nic, chyba że ktoś nadto zaangażowany odejdzie z przyczyn biologicznych, czego - włącznie ze sobą - nikomu nie życzę. Ewentualnie: zwinie się samo "PubliXo" jak przed nim uczyniły: "Polonistycznie.info", "Na łódce poezji", a teraz "Poema".

Na "Polonistycznie" pojawiałam się sporadycznie; "Łódkę" chciał mi sprezentować jej właściciel; na "Poemie" szukałam jednego wiersza i stąd dowiedziałam się o "wygaszaniu" portalu.
© 2010-2016 by Creative Media
×