Przejdź do komentarzyabstrakcja
Tekst 13 z 63 ze zbioru: 365
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-07-17
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń257

choć na świecie kłamią święci

chociaż pieniądz wszystkim kręci

i nie daje za wygraną

ja abstrakcję widzę rano

w polach w łąkach w uroczyskach

w zbożach które złotem błyska

patrzę w oczy kłosom które

tysiąc lat tak stoją murem

ciągle zdane na naturę

chabrem makiem ukraszone

i rumiankiem przyprawione


tryumfalnie szumią zboża

kłosy ich jak krople morza

w fale wiatr je lekko składa

i tak do mnie szumem gada

czy pamiętasz tamte żniwa

kiedy byłeś pacholęciem

ojciec na ramieniu dźwigał

ciężar kosy jak zaklęcie

ze wzruszeniem i z przejęciem

potem w ruch ją wprawiał siłą

błyskawice widać było


a pamiętasz matki postać

układała sierpem snopy

nie mógł jeden kłosek zostać

był jak rozdeptany motyl

śmierć na rżysku wypłowiała

tak jak chustka na jej głowie

lecz abstrakcja pozostała

to metoda jest dzisiejsza

może być tematem wiersza

nie wspomnienia dawne dzieje

z nich się świat współczesny śmieje

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
No tak, abstrakcja. Rumianek, chabry, miotła zbożowa, cykoria i inne chwasty darowane wygnańcom z Edenu przez Boga już nie przyprawiają, już nie okraszają łanów zbóż. No chyba, że w Pisiej Wólce. Ale tam wciąż obowiązuje kredo polskiego chłopa: "Ziarno za ziarno, a słoma za darmo".
Dziś mamy GMO. Może to nam i wyjdzie bokiem, ale dzięki GMO chłopi mogą jeździć ciągnikami John deere i New holland za kilkaset tysięcy złotych na protesty. Stawiać pałacyki za unijne fundusze i głosować na dobrą zmianę. Choć znam już przypadki poddawania się eutanazji w stodołach przez chłopów, którzy przeinwestowali w pałacyki. A nie jak za Leppera kaczakami i władimirecami, albo jeszcze śmieszniej: esami.
avatar
Niewielu już tak pisze. Brawo!
© 2010-2016 by Creative Media
×