Przejdź do komentarzyharemowy wokalista
Tekst 6 z 7 ze zbioru: Lime... ryki
Autor
Gatunekpoezja
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-12-06
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń69

Nieznany skryba z wioseczki w Turku,

drwił sobie z Franka w dość podłym chórku.

Teraz kuplety

- altem... niestety,

bo odciął mosznę szufladą w biurku.


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Gdybyś tym pisaniem nie przypomniał osławionych przesłuchań Luny Brystygierowej, to uznałabym nawet za śmieszne :(
avatar
Fakt - za Befaną
avatar
Jeśliby Julia prowadziła swój gabinet dziś i ogłosiła się w internecie, to miałaby tabuny chętnych do przesłuchań z szufladą włącznie. Często jest tak, że znani ludzie po prostu nie trafili w epokę. Sadomasochizm widać na jej twarzy, zresztą ona jest switch, tzn. że równie dobrze mogłaby być ofiarą. Też by ją kręciły takie rzeczy, jak przypalanie, czy przekłuwanie sutków. Jednak realizowała się w sadyzmie i to z czysto przypadkowymi osobami, mam na myśli, że niekoniecznie z masochistami. Ktoś, kto nie czuje sadomasochizmu tego nie pojmie. No jak tu pojąć, że może być coś erotycznego w przytrzaskiwaniu jąder szufladą, prawda? Ale przecież jest coś takiego jak balbusting, jakaś tam odmiana sadomasochizmu w lekkiej formie. Polega na kopaniu w jądra. Wielu chłopaków to lubi. Proszę się nie przejmować. Ale jeśli ktoś ma wątpliwości co do tego, co wyżej napisałem, to służę litanią linków.
avatar
ostro i po bandzie Theodorze ;-)
© 2010-2016 by Creative Media
×