Przejdź do komentarzyO pobożnym Wicku 2
Tekst 59 z 62 ze zbioru: Moje limeryki
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-01-12
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń103

Bardzo się martwił Wicek z Sorbony,

że Franek może nie być zbawiony.

Nakłonić go nie zdołał,

by chodził do kościoła.

- Nie chce się modlić ten cham zawszony!


  Spis treści zbioru
Komentarze (17)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tadeuszu, zaczyn na limeryk dobry :) Tylko puenta jest ni taka, ni owaka, zbyt przewidywalna. Brakuje jej... zaskoczenia? Zwrotu? Absurdu? Nie wiem, Ty jesteś autorem.
avatar
Za Hardym .
Widać w złości limeryk pisany .
avatar
Dziękuję za komentarze.
Już to doświadczyłem. Nie zawsze
odbiór jest zgodny z oczekiwaniami autora.
avatar
Pointa może i przewidywalna, ale taka prawdziwa w stylu Wicka.
avatar
Janko,
Dzięki za komentarz.
avatar
Byłem tu wcześniej. Krążyłem jak sęp. Chciałem dwa dna postawić za nieskuteczność Wickowi, ale czekałem, co Janko napisze, a on napisał... prawdę, więc i ja muszę zweryfikować swoją ocenę. Przykro mi, Tadeusz. Znowu, kurwa, wazelina!
avatar
Dzięki Legion za komentarz.
Nie nabierzesz mnie. Wazeliniarstwo to nie w stylu Legiona.:)
avatar
Wprawdzie rzadko się zgadzam z Hardym, ale tym razem ma rację. Puenta psuje całość. Cukrowanie przemilczę, każdy ma swoich ulubieńców.
avatar
Martin,
Dzięki za komentarz, niezależnie od oceny.
Twoja obecność tutaj, to dla mnie zaszczyt.
Pozdrawiam
avatar
A dla mnie ten limeryk ma puentę, choć może nie jest taka oczywista. Wicek mówi w ostatnim wersie z pewną agresją i dość brutalnie "ten cham zawszony", a przecież chodzi o sprawy religijne i ten, który głęboko wierzy, powinien swoją postawą dawać dobry przykład (jak na przykład we fraszce Krasickiego "Dewotka"). Miłość bliźniego w obeldze? Temat przymusu do modlitwy jest dla mnie drażliwy, bo można trochę zła narobić, szczególnie, kiedy daje się wycisk dzieciom. Dlatego może zwróciłam na to większą uwagę.
avatar
A tu "Dewotka" Ignacego Krasickiego:

Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
Mówiąc właśnie te słowa: "... i odpuść nam winy,
Jako my odpuszczamy" - biła bez litości.
Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności.
avatar
Dlatego znajdą się absolutni przeciwnicy idei fix-pisowni-o dewotkach,chamach etc-a życie trwa i takie jest jak wygląda.
avatar
Lilly, Anettula,
Bardzo dziękuję Wam za komentarze.
lilly,
Właśnie taki sens mi przeświecał w ostatnim wersie limeryku. Świetnie to skomentowałaś.
Dzięki również, za przypomnienie fraszki Krasickiego.

pozdrawiam
avatar
Zauważyłam wykorzystany motyw w limeryku Martina.
Pod swoim limerykiem napisał tak:
"Lubię absolutną (pozbawioną antypatii) szczerość, której tak niewiele na tym portalu. Unikam cukrowania i cukrowanych koalicji, toteż moje niezrozumiałe blokady osób."
Nie mam możliwości skomentowania limeryku o podobnym motywie, bo Martin mnie niedawno zablokował. Tak, było to niezrozumiałe. Teraz rozumiem, że jestem członkiem jakiejś cukrowanej koalicji. Za pomocą takiej blokady udowadnia mi się to jeszcze silniej.
Ale że to nie przedszkole, płakać nie będę. Koniec sprawy.
avatar
Tadeuszu,
ciekawy temat.
avatar
Aurora,
Dziękuję bardzo za komentarz.

Już widać to było po Twoich oczach,
że jesteś Auroro bardzo urocza.
avatar
Miłe to słowa i komplementy,
wróćmy do oczu, ukryjmy wdzięki.

Dzięki za sympatyczne słowa.
Pozdrowienia.
© 2010-2016 by Creative Media
×