Przejdź do komentarzyFilozofia życia - łza
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2012-02-22
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń927

Łza?

Skądże ona? 

Dokoła zieleń, smutku nie przesłoni, 

a tu los rozwarł wasze ramiona, 

miłość zatonęła w pomrocznej toni. 

 

Łza?

Skądże ona? 

Wszak razem zdążaliście do kresu istnienia, 

wierzyliście, że rozsądek dumę pokona, 

pozostały słowa, tęsknię, 

i cudowne wspomnienia. 

 

Zapisane na zawsze, wyryte w pamięci, 

byliśmy razem, teraz Ty i ja płakałam, 

potrzeba było tylko trochę chęci, 

by wyrzec słowo, przepraszam,  

nie chciałem, nie chciałam.

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie chciałbym Pana urazić, ale "dobre pisanie" z użyciem rymu, utożsamiam z poezją Sereny, Mojejwyspy, Medicusa,...

W Pana wierszach brakuje mi, uczucia, polotu, elegancji, rytmu, płynności. Ale to tylko moje bardzo osobiste spostrzeżenia.
avatar
Wiersz ma dużo uroku. Uczucia, które opisuje, są dla mnie prawdziwe. Nie ma gładkiego rytmu, ale nie przeszkadza mi to. Podoba mi się.
avatar
To taki trochę niekonwencjonalny wiersz, bowiem z jednej strony jest rymowany, stroficzny, a z drugiej zaś rytm jest niestały, a konstrukcja nietradycyjna. Wszystko to powoduje, że mam ambiwalentne odczucia dotyczące jego poetyckości. Ponadto nie rozumiem zwrotu "teraz Ty i ja płakałam". Kto tu jest podmiotem lirycznym? W ilu postaciach występuje Pan w tym wierszu?
W moim odczuciu przecinki wewnątrz następujących wersów są zbędne: pierwsza strofa, drugi wers; druga strofa, piąty wers; trzecia strofa, czwarty wers.
© 2010-2016 by Creative Media
×