Przejdź do komentarzyCztery pory konia
Tekst 1 z 30 ze zbioru: Kresy przywracanie pamięci
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2011-01-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń1998

Alf Soczyński


Cztery pory konia


Wiosną

zbiegając z rozwianą grzywą ze wzgórza

zanurzał się drżącymi chrapami

w pachnącą młodym miodem

soczystość trawy na łące


Latem

ociekające ziarnem fury

cieżko jedna za drugą

po falach pól spływały

czystym złotem pod dachy stodół


Jesienią

kręciły się kołowrotki

podobnych do siebie dni

w niezliczonych skibach

omłotach kieratach


Zima zaczynała się

podkuciem kopyt

toczyły się wozy dni

z workami do młyna

by starczyło wszystkim

do przednówka


z tomiku `Wołyńskie niezabudki`, rok 2003 



  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Znów byłam dziewczynką przytulającą policzek do ciepłej końskiej skóry i zwijającą się do wieczornej drzemki w pachnącej sianem, ciepłej stajni. O każdej porze roku:)
avatar
Fredzie!Współczuję każdemu,kto musi bić konia
avatar
Pozdrawiam najserdeczniej ! Znam tekst, a jakże, znam. Musimy się tu jakoś spotykać znacznie częściej, Alfie.
Piotrek Paschke
avatar
"Cztery pory konia" koncertowe - jak u A. Vivaldiego :)
© 2010-2016 by Creative Media
×