Przejdź do komentarzyI
Tekst 6 z 7 ze zbioru: Początki
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2016-01-11
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń634

Ślad wlókł się po ścieżce prowadzącej - tam.

Zanim toczył się kamrat cień.

Zmierzali wspólnie - gdzieś.

Jeden zbity z tropu,

Drugi przygaszony.

Brnęli nieświadomi swego przeznaczenia,

Dopóki,

Nie skończył się atrament.


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Super, młody Poeto! Wszystkiego najlepszego i pisz tak dalej :-)))

Najserdeczniej :)))
avatar
Ciekawie napisane. Potrzebny spory zapas atramentu :) Pozdrawiam :)
avatar
Ciekawy wiersz.
Jedna uwaga dotycząca interpunkcji:
wydaje mi się, że przecinek po "dopóki" jest zbędny.
avatar
W kontekście śladu, kamrata-cienia i tytułu miniatury chyba jednak tylko ZA NIM, bo jakby zanim co, to już i po nim.

I są to bardzo dobre początki (patrz nagłówki)
© 2010-2016 by Creative Media
×