Przejdź do komentarzyMarcowa paralela
Tekst 34 z 112 ze zbioru: Wiersze porozrzucane
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-03-15
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń691

Śladu prawie już nie ma po tej gehennie 

szczęściem tak od setek lat jest niezmiennie 

odchodzisz znów zimo głupia bezdennie 

bo nawet słonko świeciło niepromiennie 


dni coraz dłuższe i to już codziennie 

będzie tylko znowu trochę jeszcze sennie 

ale za to pośpi się tak bardzo przyjemnie 

ty kolorowe sny mi teraz dajesz w lennie 


może dodam jeszcze słowo niepłomiennie 

za te liczne kwiaty i ptaki różnoimiennie 

kocham Cię Moja od zawsze niezmiennie 

potem poślubię Ciebie byś nie żyła bezżennie 


albo lepiej opiszę jak w cudownej nowennie 

bo dziewięć dni będę pisał o Tobie solennie 

i wreszcie odetchnę pełną piersią 

bo …wiosennie

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Do pamiętniczka:)
© 2010-2016 by Creative Media
×