Przejdź do komentarzyTWA
Tekst 41 z 113 ze zbioru: Takie sobie drobiazgi
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2017-05-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń803

Na portalu pewnym trwa

nieustannie  akcja TWA

założyli nawet u siebie  blokady

nikt nam nowy już nie da rady


ty ministra a ja premier obrażę

będą same dobre komentarze

będzie lipa i będą po prostu jaja

co tam święto trzeciego maja


to my najlepsi mistrzowie pióra

choć co jeden wiersz to bzdura

nikt nam teraz nie podskoczy

prawdy też nie napisze w oczy


wszystko w jednym temacie się kręci

nie odpiszę też mimo szczerych chęci

to polityka i politycy co mają władzę

na głupotę nic sam wszak nie poradzę


czasem ich dziewczyny pochwalą

ci nawet ze wstydu  się nie spalą

piszą zatem dalej te swoje bzdety

bo nie ma wcale wśród nich poety


na portalu pewnym trwa

nieustannie akcja TWA

i tak prawie jest już wszędzie

niech głupota wam lekką będzie


  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Od 6 lat bywam na rozmaitych literackich portalach, które traktowałam niegdyś jako coś wspaniałego, nawet odkrywczego.
I po tych latach bywania odkryłam to,co obecnie opisał Autor.
Nieraz zastanawiałam się, dlaczego taka limeryczność w edycji publixowej nie pojawia się jeszcze gdzie indziej?
Ano się nie pojawia, ponieważ w innych [niekoniecznie bardziej od PubliXo opiniotwórczych] forumowych miejscach tego rodzaju połetycką działalność spotkałoby w najlepszym przypadku - obojętność.
A tu? Nawymyślać oponentowi, popełnić tekścik o "mowie nienawiści" względnie "nienawistnych katolikach", później łaskawie dać się głaskać swoim komiltonom po wszystkich częściach swego podwiędłego ciała i "szafa gra" ;-)
Jak zaznaczyłam: PubliXo nie jest wyjątkiem. Ów trend zauważa się wszędzie i zawsze, kiedy ktoś z niepokornych użytkowników otwiera krytyczną buzię, to natychmiast wali się nań lawina wszelkiego rodzaju inwektyw, machania mu przed nosem brudnym palcem, pohukiwania oraz pouczania odnośnie "konfliktowości" tegoż użytkownika. Zresztą pisałam - a właściwie bardziej przekopiowałam - interesujący Autora temat w "Offtopie" [zob. Forum].
avatar
Na wszelki wypadek podaję odsyłacz:

http://www.publixo.com/forum/0/tid/337
avatar
Tak się składa ,że przywołany przez Ciebie befano portal
jest jednym z tych,na których TWA jest siłą napędową całej strony. Gloinen a właściwie Emilia M. sama tam od lat podtrzymuje takie kółka zainteresowań. Jej wypowiedż mówi wszystko , nazywanie wierszy gniotami a piszących gniotorobami świadczy tylko o pysze i zadufaniu w sobie
Emilii M. Znam człowieka,który miał okazję poznać ją osobiście. Naprawdę nic ciekawego jak na kogoś kto zarządza portalem literackim. Ale to nie pierwszy przypadek gdy ktoś niewłaściwy zasiada na miejscu dla niego nieprzeznaczonym.

z pozdrowieniami
avatar
Bezbłędne w zamyśle, znakomite w przemyśle :)

A tak na marginesie: na portalu publixo.com jak tlenu brakuje merytorycznej teoretycznoliterackiej dyskusji nad kondycją uprawianych przez nas gatunków i form. Kurs z poprawności politycznej, ortografii i interpunkcji przerabialiśmy już tutaj po wielekroć, więc-do-te-go-nie-wra-caj-my.
avatar
Na portalu u "Gloinnen" byłam przez dwa dni po czym poprosiłam o wyrejestrowanie ;-)
Na "Portalu Pisarskim" przetrzepałam skórę "Miladorze", i też sobie stamtąd poszłam ;-)
Nie wiem dlaczego pomimo moich dwukrotnych próśb nie skasowano mi konta ;-)
Z "Gloinnen" po wcześniejszych przepychankach na "pp" mam raczej dobre kontakty, niemniej na samych portalach łatwego życia nie posiadam ;-))) Jędzą brutalną wszak jestem, i na dodatek ciemnogrodzianką...

Serdecznie :)
avatar
Wyrazy uznania - pod wieloma względami .
avatar
Portale kierują się chyba tez sympatiami kolegów czy koleżanek-w każdym razie,jesli ktoś pisze,że zna człowieka,ktory zna człowieka-to ja mu nie ufam-dlaczego-bo on nie zna człowieka,wiec tym samym nie może się odnieść samodzielnie do człowieka.
Ja np. przypominając sobie ludzi z którymi gdzieś pomieszkiwalam-i byłam sobą-też nie bylam lubiana-ja ich też nie lubie,chociaż ta prawda-pojawila mi się,kiedy zaczęli się do mojego życia wtrącać osobiście-i uważali (co jest bardziej oczywiste-mój język za NIESWOJSKI.
To kulturowe odniesienie ma największą moc-najbardziej nie znosiłam nauczycielek z miejscowości,z której się wywodzę,ponieważ same miały język w poważaniu(jak zawsze okazywalo się prywatnie i co więcej,kultura ta nigdy nie ZANIKNIE-i nawet jest przejawem niestety(nauki w szkołach i pomiania niektórych zależności-wiedzy,z powodu lenistwa,a także przyzwyczaejania kulturowego-tak się MÓWI i tyle.Idąc na skróty ja też tak czasami mówię,-dziś,ale są to zawsze skróty myślowe-I NAUKOWE.
avatar
Chyba nie muszę dodawać,że wymogi szkolne a zależność miejsca i języka oraz mentalność robi swoje,i nie da się wszystkiego przełożyć,jak przekładańca.
© 2010-2016 by Creative Media
×