Przejdź do komentarzyZ posła na ministra
Tekst 181 z 255 ze zbioru: Limerykolekcja
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2017-12-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń853

Jeden znany poseł z Przesieki,

zgubił swoją teczkę z bezpieki.

I zamiast iść do sądu

poszedł zaraz do rządu.

Tak został ministrem bez teki.


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Tak niestety bywa .
Tylko pozostaje pytanie - kto przejrzał na oczy ?
avatar
z posłami jak z osłami-różnie bywa,ale poseł w sadzie to jakby sam na siebie nakladal nie te obowiązki które potrzeba
avatar
Dobre.
Niepotrzebny przecinek po Przesieki.
avatar
Zdziś bez teki z bezpieki
Jest dziś bez opieki??
© 2010-2016 by Creative Media
×