Przejdź do komentarzykur zapiał
Tekst 10 z 14 ze zbioru: Dłoń w dłoni
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2018-02-07
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń256

Godzi me serce pianie koguta o nieznanych porach dnia.

Przeszywa pędu podmuchem.

Mrożącym krew w żyłach oddechem

szepcze do ucha straszliwe historie,

na których niemoc wciąż przerażenie wzmaga.

Ciarki zaś lamentują w eter : `oby zdążył`.

Nic więcej ...

Znów cisza bytu na czas określony.


  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Ciekawy, tajemniczy wiersz, powodujący napięcie u czytelnika. Kogut ma swoją czarną symbolikę. Ciarki lamentujące w eter potęgują napięcie. A potem cisza.

Trochę mi przeszkadza "me", czyli przestarzała, książkowa forma "moje". Z drugiej strony "moje" wydłużyłoby jeszcze ten pierwszy wers, i tak już długi w porównaniu do reszty wiersza.
avatar
Dziękuję za ocenę. Pisząc ten wiersz uznałem, że "me" będzie lepiej pasowało do całości. :)
avatar
Kur zapiał-jedno z powiedzonek mojego taty. Interpretacja osobista, więc-sza.
© 2010-2016 by Creative Media
×