Przejdź do komentarzyNiedomira
Tekst 24 z 54 ze zbioru: kości zostały rzucone
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-02-21
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń433

dawno

dawno temu

kiedy ziemia była jeszcze płaska

Niedomira

w towarzystwie kłobuków rusałek

i wszelkiego leśnego licha

nisko kłaniając się dębom

łapała poranną rosę

na rąbek białej sukienki

tak bardzo chciała

poznać ducha wszechświata


jak ona płakała

nad każdym wykruszonym kłoskiem


uśpiona długotrwałą ciszą

nie usłyszała werbli

czarcich aniołów

na cześć nowego Boga

z dalekiego kraju

który po dzień dzisiejszy

głaszcze łany

nie swoich zbóź


i polały się z nieba

strugi deszczu

w kanonadzie ognistych języków

rodem chyba spod ziemi


aromat ziół

nigdy dotąd nie był tak silny


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Jak pięknie trafiasz w tym wierszu w uroczy klimat, jakiejś tajemnicy...
avatar
Wiersz bajkowy.
Przypomniał mi kłobuków, rusałki z mazurskich bajek.
Tytuł ciekawy.
avatar
kazda religia wyrasta z ziół które kwitną dużo wcześniej,a te zioła to np. pokrzywa,czy rusałka.ładna bajka.
avatar
Ostatnio bardzo mnie zajmuje, historia Starożytnej Polski. Dziękuję za komentarze.
© 2010-2016 by Creative Media
×