Przejdź do komentarzywyblakłe kolory
Tekst 6 z 23 ze zbioru: DROGA
Autor
Gatunekfilozofia
Formawiersz biały
Data dodania2018-07-10
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń292

Wzgórza Beskidów porośnięte lasem 

- w dolinie potok zbierający wody 

roztopów śniegu, czy deszczowej słoty 

z pobliskich stoków, w różnych porach roku. 


Wracam wspomnieniem w te odległe strony, 

gdzie każdy kamyk był mi bardziej znany, 

niźli dzisiejsze, miejskie trotuary.


Los nie pozwolił mi zaznać starości 

w tamtych obrazach z dzieciństwa, więc z serca. 

Jam tylko duszą owych spadkobierca  

- nie spoczną moje tam po śmierci kości ...

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
To wybitnie nie na czasie budowa, konstrukcja, metaoryka i poziom egzaltacji.
Ale jest naprawdę dobrze napisany.
Rytmicznie, płynnie i myśl jest cigniona.
Szacun.
avatar
Najlepsze wiersze, pochodzą z naszego wnętrza. To się czyta...
avatar
mikesz111 - o to chodzi ... o to chodzi!!!
Pozdrawiam
© 2010-2016 by Creative Media
×