Przejdź do komentarzyPies sąsiada
Tekst 129 z 113 ze zbioru: Takie sobie drobiazgi
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-09-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń171

Spotkałem dzisiaj  sąsiada

panie co to jest za psisko

żalił mi się na swego psa

całymi dniami  ujada


w  domu mi sika na wszystko

moje uwagi gdzieś już ma

ja mu spacer, on ucieka

on wstaje gdy mówię mu:  leż


chyba go oddam bez żalu


mówię: niech pan nie narzeka

bo tak poza tym pan się ciesz

że nie pisze na portalu

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Zawsze może
być gorzej,
więc się ciesz,
że pies jest,
psa lub,
czesz i pierz.
© 2010-2016 by Creative Media
×