Przejdź do komentarzy- badyle -
Tekst 18 z 18 ze zbioru: J Ę D R E K
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-09-09
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń263

Jędrek sobie wyszedł w niedzielę *na miasto*

- spotkałem Go przypadkiem. Tak, przed jedenastą.

Poszliśmy więc razem na piwo

- dzisiaj On stawiał ... o, dziwo!!!

Wyciągnął forsę - miał tego *kopiasto*


Pytam Go zatem - skąd szmalu ma tyle..?

- sprzedał ukradzione, zielone *badyle* ...

...

P.S - *badyle* w znaczeniu jarzyny, warzywa

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Fantastyczne, arcydzieło. Błyskotliwy temat, piękny zapis, arcymistrzowski tekst
avatar
Lubię takie teksty, bawią i uczą!
avatar
Karolec sobie tutaj złośliwie kpi ze mnie - i piszę to z pełnym przekonaniem po tym, jak zarzucałem mu marne treści w jego limerykach, a on bardzo nerwowo reagował, zarzucając mi nieuctwo i "Bóg wi co"
© 2010-2016 by Creative Media
×