Przejdź do komentarzyOda do wieczności ...
Tekst 10 z 28 ze zbioru: DROGA
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-09-12
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń356

Zapisane parę lat temu ...


Tylko dlatego tak wiele strof, bo układ tekstu wzorowany na `Odzie do młodości` (A. Mickiewicz)


#

Bez serc, bez ducha - same szkieletory;

Wy tłumni! Dodajcie skrzydeł!

Moherowym wzlecę światłem

W księżycowy cień bladej zmory

Kędy moich snów upiory

Z rzeczywistością dzisiaj tu splotłem

Nie przestrzegając żadnych, człowieczych prawideł ...

.

Niechaj kogo duch zamroczy

Schyli dziś ku mnie całą swoją postać

Zechcąc zapewne tak na wieki zostać

Lecz nie potrafi. Z bólu się zatoczy ...

Wieczności! Ty nad moim wzlatuj duchem

Busolą myśli mej steruj

Lecz też z każdym moim ruchem

Kieruj ku władzy mnie, kieruj ..!!!

.

Patrzę w przyszłość - kędy władza ku mnie kroczy

Poprzez wątpiących niezmierzone tłumy

Strach moją wolę jednak wnet zamroczył!

Cóż to!.. Władza znów się w cień oddala

Jakaś siła, jakaś fala

Gna ją precz. Ja chcę gonić

Nie potrafię ... Pomóżcie jej bronić!!!

Z moich zaś wnętrzy ciągle zło się toczy ...

.

Wieczności! Dla mnie nektar władzy

Wtedy słodki, gdy smak jej samotnie kosztuję

Więc serce dla rozumu natenczas dziękuje

zaspokojoną chucią sławy, smaku sadzy ...

Które to ciągle z piekieł Pan mój mi serwuje

Tu na ziemskie padoły w moje ręce kładzie

Swoją władzę. By kotły wciąż piekieł rozpalać

Moje i Jego smaki w pełni zadowalać.

.

Dzieckiem - wraz z bratem - księżyc żem zwojował

Młodzieńcem studiując prawo

Wielem dzieł wszelkich Lenina wertował;

One wciąż były moich nauk nawą ...

Dążyłem, gdzie to czerwień kolorem nadziei

Łamiąc po drodze nieprzychylność ludu

Genami patrząc w nadniestrzańskie knieje

By tu i tam wielkich dokonywać cudów

.

Hej!!! wraz z towarzyszy radzieckich zamiarem

Opaszmy Ziemię koliskiem!!!

Rozpalmy piekła nowym ogniskiem

Lenin nam Bogiem i Carem!

Dalej, myśli z posad rozumu

Nowym chcę pchnąć cię torem

Aby Stalina, Putina wzorem

Panować nad ciemnią tłumów ...

.

A, tutaj w kraju, gdzie zamęt panuje;

Skłócę wnet jednych z drugimi

Więc tego świata już nikt nie zratuje

Świat ich niech piekłem się staje

Ja zaprowadzę tu nowe zwyczaje

Przestaną być ludźmi wolnymi ...

.

W ich to umysłach zapadnie noc głucha

Dobra żywioły gasnąć będą stale

Wolność nieznaną dlań pozostanie

Dla niej nie wskrzeszą już ducha

Słyszę już nowe wołanie;

Ze mną rozpocząć chcą bale ...

.

Pryska już dawne zwątpienie

W moją to zbawczą moc woli

Jam Lucyfera na Ziemi wcielenie;

Dla was ku wiecznej niedoli ...

  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×