Przejdź do komentarzyz cyklu 'Spotkania z Jędrkiem'
Tekst 31 z 84 ze zbioru: prosto w oczy
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-11-12
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń227

Zobaczyłem Jędrka - przemawiał do tłumów

zgromadzonych licznie, na miejscowym placu.

Stwierdził jednoznacznie, że on żadnych umów

z nikim nie zawierał, choćby był na kacu.


Więc wywiązywać się z czegoś, co inni przyrzekli

byłoby nierozsądnym. Że ktoś się tym piekli?

On się tym nie przejmuje, bo i niby czemu?


Wierzy nadal głęboko pewnemu staremu

strategowi, co umysł ma z tamtej epoki.


Że coś mu zarzucają? To jedynie ćwoki

z całkiem gorszego sortu, więc do diabła z nimi!!!.


- ciągnie on nas do piekieł drogami krętymi -


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×