Przejdź do komentarzyDzięki wam, mrówki ...
Tekst 23 z 60 ze zbioru: humor i satyra
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-11-16
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń242

Przysiadłam dziś na belce

zadowolona wielce

- że nogi spoczną nieco.


Tymczasem mrówek mrowie

w sobie znanym sposobie

znalazło się pod kiecą.


To było poza domem,

a ja ze swoim sromem

nie wiem, jak je wypędzić.


Tymczasem całe ciało

od ukąszeń gorzało

- strasznie zaczęło swędzić.


Na środku tej ulicy

nie zdejmę przecież kiecy

by je pogonić z siebie.


Zaszłam więc do sąsiada

nie po to, by pogadać

- lecz zrobić to, co trzeba.


Sąsiad `miał na mnie oko`

- otworzył drzwi szeroko,

by mi przychylić nieba.


Oj działo się tam, działo,

gdy sąsiad swoją `pałą`

ganiał po moim ciele.


Mrówek banda uciekła

a ja pójdę do piekła

- za co? Nie powiem wiele ...


~~~

P.S - z opowiadań znajomej

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
To już 14. chyba księga?? Świat się kręci tylko wokół tych motylków
avatar
Emilio - ot, takie wierszydełka to faktycznie same się niosą z lekkością motylka ...
Pozdrawiam
© 2010-2016 by Creative Media
×