Przejdź do komentarzyjesienne nastroje
Tekst 22 z 37 ze zbioru: życie
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2018-11-24
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń266

Pomarznięte trawy, oszronione drzewa

- a to przecież dopiero listopad.

Także nasza dusza jakby cieniej śpiewa

- wina wieku, czy nastroju wtopa?


Jeno patrzeć, jak nam sypnie śniegiem

- co dla dzieci uciechą zapewne.

Więc wspomnienia też wracają rzewne,

gdy my sami, w kuligu, szeregiem,

cieszyliśmy się żarem młodości.


Dzisiaj nasze, obolałe kości

wolą fotel wygodny z kocykiem,

do okrycia przed chłodem wieczora.


Może weny to właśnie jest pora?

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Widzę, że kolekcja kalendarzy obciążyła duszę...
avatar
- spal żółte kalendarze ...
avatar
I właśnie weny życzę:)
avatar
Hope - a ... ciut ciepełka? (może być po secie Finlandii ...)
avatar
Oj...pamiętam czasy ,że już w listopadzie były zaspy :)a i na Boże Narodzenie zawsze był śnieg :)
Z wena to złośliwa bestia...przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie :)
Pozdrawiam :)
avatar
Ciepełka też:)))
avatar
Dzięki wielkie za komentarze (wszelkie) - "sie mi rymło", więc muszę być już po niejednej secie (o tym to już wiecie...).
Czekam na następne - czy ktoś je "nawija" ...? Jeśli nie, to następne sobie sety spijam ...
SIEMA!!!
© 2010-2016 by Creative Media
×