Przejdź do komentarzyproboszczunio
Tekst 26 z 51 ze zbioru: miniaturki
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-11-26
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń340

Na tacy ciągle mało - narzekał proboszczunio, 

który ze swoją Dziunią (czyli kochanką stałą) 

wyjechać chciał na wczasy, gdzieś do dalekich krajów. 


Poradził jednak sobie. Wyjechał sam. Tam wiele kobiet ...

  Spis treści zbioru
Komentarze (6)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Proboszczunio też człowiek,
musi ulżyć sobie :)
avatar
Musi ulżyć sobie także proboszczunio
- miał wyjechać z Dziunią,
a ją pozostawił tu bez "popychacza".
Czy to "dobra zmiana", i on ją wyznacza??
avatar
No, bo "nie wozi się drzewa do lasu"...
avatar
"drzewa do lasu się nie wozi"
- lecz proboszcz, miast służyć Bozi,
jedzie zbierać maliny wśród obcych mu gajów.

Czy Dziunia to pochwali, czy też ma w zwyczaju
skorzystać z leśniczego, gdy ten się przytrafi?

Oj, dziwy mamy wielkie, w tejże tu parafii ...
avatar
Proboszczunia
w obce kraje delegacje
pomnażają nacje
avatar
Emilio - "pociągnę" Twój wątek:
...
... tu dodajmy spację -

ma nową dziewuchę?
nasz księżulko zuchem!!!
- ojczulkiem też jest, już teraz na fest -
© 2010-2016 by Creative Media
×