Przejdź do komentarzy- z daleka od ...
Tekst 25 z 47 ze zbioru: z życiem za pan brat
Autor
Gatunekfilozofia
Formafraszka / limeryk
Data dodania2018-12-14
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń177

~

Dzionek niezbyt przyjemny, jeśli słotną jest jesień,

a ja chodzę po lesie

- mój spacer niedaremny.


Grzybów już nie ma wiele, zbyt chłodno by wyrosły

- no i do przyszłej wiosny

czekać trzeba na zieleń.


Lecz z uporem maniaka tak sobie spaceruję,

lepiej się tutaj czuję

- niż pośród ludzi. W krzakach.


Uciekam od nadmiaru miejskiej, brudnej obłudy,

hałasów amplitudy

wśród ulicznego gwaru ...


W plecaku mam napitek, na chłodne dni sposobny

- nieco związany z żytem,

za to w procentach godny ...

~~~

  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
na chłody dobry winiak młody,
zaś grzany goi wewnętrzne rany ¯_(ツ)_/¯
© 2010-2016 by Creative Media
×