Przejdź do komentarzy- karma dni dzisiejszych ...
Tekst 18 z 23 ze zbioru: DROGA
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2019-01-02
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń112

Sennych oczu widziadłem przesycony wskroś cały

- mimo brzasku poranka,

trwam strwożony wciąż jeszcze ...


Obraz w pamięci wryty - aż do bólu realny,

niesie przesłanie groźne,

dla mnie, Ciebie, nas wszystkich.


Żądzą władzy znaczone twarze osób dziś znanych,

są tu nader widoczne, pośród wrażych skojarzeń.


*I widziałem ich wodza - przybył - mieczem skinął ...*


- no a potem już mapę z Polską pod się zwinął ...

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Sen - mara, Bóg - wiara!

Żeby noce były przyjazne aż do białego rana, proponuję przed snem hop! szklankę mleka i kilometrową (wte i nazad) przebieżkę truchcikiem wokół własnego majątku ruchomego i nieruchomego
avatar
Wodzami się nie przejmujemy wcale. Żaden z nich siebie nie przeżył
© 2010-2016 by Creative Media
×