Przejdź do komentarzyśnieżnym szlakiem karnawałowym
Tekst 11 z 29 ze zbioru: okolicznościowe
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz biały
Data dodania2019-01-04
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń240

obrazek z sieci


***

Styczniem dziś pobielone zeszłoroczne brudy

- pokryte warstwą śniegu w kilkudniowym trwaniu,

topnieją nazbyt szybko, by sprostać kuligom.


Karnawał tuż przed nami, a więc tańców sporo

- wspominam dawne czasy ...


... wieczorową porą,

wśród wesołych okrzyków z kilku sań pędzących

- zapachu żywicznego łuczyw rozpalonych,

głośnego rżenia koni, rozgrzanych w tym biegu,

dążyliśmy na bale w gronie swych kolegów ...


Ejj!!! ... tych wspomnień młodości nikt mi nie odbierze

- żal mi ich przeokropnie - powiadam to szczerze,

że wraz z nami tradycja kuligów zanika.


Pomocna jest w tym aura, dziś tak biedna w śniegi,

braknie koni służących do ślizgów szalonych,

no i sań też już nie ma.


Wspominam więc tu o nich,

by chociaż w opowieściach trwały jak najdłużej ...


Dziś samochód, internet, telefon w kieszeni,

dawne tradycje bledną w podobieństwie cieni,

zanikając z zachodem słonecznego blasku.


To słońce - nasza młodość - w śmiertelnym potrzasku ...


  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dzięki serdeczne za te wspomnienia, za kuligi zimowe,które w czasy dzieciństwa nas wiodą, co już coraz bardziej, wyblakłe...
avatar
- a widzisz Ty ... chyba wielu z nas za nimi się ckni ...
© 2010-2016 by Creative Media
×