Przejdź do komentarzyBAŁWAN
Tekst 36 z 60 ze zbioru: humor i satyra
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-01-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń203

~~

Już dwa dni śniegu tej zimy było

- zlepię bałwana z potrzebą miłą,

by rozweselał widok za oknem.


Lecz dziś od rana znów w deszczu moknę,

więc nic z pomysłu na rzeźbę w  śniegu.


Poszedłem spotkać swoich kolegów

- i muszę przyznać, że było warto ...


Po chwili bowiem z gorzałki kwartą

w swoim żołądku (pewno i głowie)

- więc piszę bzdury - słowo po słowie,

by tym sposobem zlepić bałwana

z samego siebie. I to już z rana ...

~~

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Dystans do odbicia w lustrze, zawsze w cenie.
avatar
W ten sposób "ulepionych" na bani bałwanów to i latem nigdy nam nie zbraknie
avatar
A że gorzałka świetnie konserwuje, dlatego tych bałwanów wszędzie - deszczyk nie deszczyk - w naszym kraju taki wysyp
avatar
- bowiem na brak bałwanów u nas narzekać nie możemy - przynajmniej w tej klasyfikacji możemy być pewni miejsca na podium wśród krajów europejskich
avatar
Nasz bałwanek sporo buli
za flaszeczkę, papieroski
z żony dzieci puli
- i ma resztę w nosku.
© 2010-2016 by Creative Media
×