Przejdź do komentarzy(złodzieje słów)
Tekst 36 z 9 ze zbioru: Pięta Achillesa
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2019-01-14
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń310

***


złodzieje słów chwytają by ich przebiegle użyć

w kampanii cudzołożnej w technikach kudłacenia

oblane kłamstwem słowa wracają w dymnej burzy

i kostium drży plamami już nie do wywabienia

złodzieje słów chwytają by ich przebiegle użyć


złodzieje snów plądrują i znika spokój nocą

sny nowe jak w gorączce pełne niechcianych zwierzeń

natrętnie bębni koszmar więc rany wciąż się jątrzą

w pościeli się zalęgły trujące małe jeże

złodzieje snów plądrują i znika spokój nocą


złodzieje serc zgrywają teatr z kurtyną w czaszki

szantaże dla naiwnych niemądrym mdłe uśmiechy

zysk się wydaje nikły bo perła nie wystarczy

więc z zemsty zniszczyć muszlę a potem czmychnąć w niebyt

złodzieje serc zgrywają teatr z kurtyną w czaszki


złodzieje życia niszczą światy ogromne święte

i zieje wieczna pustka wspomnienie zamarznięte

złodzieje życia niszczą

światy

ogromne

święte



  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Wiersz może się wydać niektórym znajomy, bo zamieszczałam go już na publixo. Po długiej nieobecności wrócił tego dnia, kiedy wstrząśnięci jesteśmy zabójstwem prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza. I niejeden z nas zastanawia się nad pobudkami zabójcy. Zabrać komuś życie, zniszczyć świat.
avatar
Złodzieje, taka ich natura, chcą nam ukraść czego nam zazdroszczą , czego sami nie mają. Przebija w wierszu, zgrabnie muzycznym, pesymizm.
Proszę się jednak nie obawiać, że ukradną nawet święte. Są za słabi. Chyba, że różnimy się kategoriami świętości?
A tak na marginesie: czy jest coś dzisiaj wśród nas czym byśmy się nie różnili?
avatar
Bartymeuszu, "proszę się nie obawiać, że ukradną nawet święte"? To chyba jakieś nieporozummienie. Dla mnie, jak i dla większości ludzi na ziemi (stąd kodeksy prawne, stąd przykazania religijne typu "nie zabijaj") życie ludzkie jest święte. Jedno istnienie to cały świat - to miłości, przyjaźnie, śmiechy, płacze, twarz, opowieści, wspomnienia. Wszystko. I Wszystko znika pewnego dnia za sprawą jednego złego człowieka.
avatar
Istnieje takie realne zagrożenie, jestem niemal pewien jego istnienia i symptomatycznego jego nasilenia. Mam na myśli pogardę i nienawiść. Szczucie na siebie do wywołania reakcji i skłonności do zadania śmierci człowiekowi. Każda śmierć nie czyni wyjątku, jest czymś co każe się zastanowić: ludźmi jeszcze jesteśmy, czy już zaczęliśmy być drapieżnikami.
avatar
Lilly, piękny wiersz, bardzo smutny i bolesny...
© 2010-2016 by Creative Media
×