Przejdź do komentarzyC2H5OH każdy przecież kocha ...
Tekst 51 z 69 ze zbioru: humor i satyra
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-03-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń109

~~

Koń - ten, który mówi - był kiedyś pijany;

zataczał się biedaczek od ściany do ściany,

rżąc z uciechy swawolnie, gadając od rzeczy ...


Nikt z przytomnych mi tutaj chyba nie zaprzeczy,

że pijane stworzenie - każde z łaski boskiej

pije nie bez przyczyny. Zapija swe troski,

by chociaż przez chwilę radować się życiem.


A koń wypił wiaderko. Zaś to jego picie

spływało noc całą z bimbrowni ukrytej

akurat właśnie w stajni. Ową okowitę

właściciel aparatu, no i konia także

szykował na przyjęcie. Lecz przedtem - a jakże

- zbyt często próbował, czy właściwie mocne.


No i usnął biedaczek pośród ciszy nocnej

- obok koń również spity od tej okowity.


Morału nie będzie. On tutaj ukryty ...

~~

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Morał ukryty, i bies połlitry nie razbieriosz:(
avatar
Jaki ten świat czasem znakomity, dzięki mocy okowity.
© 2010-2016 by Creative Media
×