Przejdź do komentarzytraf
Tekst 54 z 72 ze zbioru: humor i satyra
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2019-03-26
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń136

Dziś trafiłem na takiego, co to razem z swym kolegą

mieli kaca.

Pierwszy z nich - to mój znajomy - bardziej na piwo łakomy

tak się zwraca:

- do mnie, znaczy się zagaja, czym kolegą co `ma jaja`,

by po piwie im postawić.

Nie miałem zbyt wielkich chęci - no - lecz jak się tu wykręcić

(mogą przecież manto sprawić).


Miałem dychę (drobniakami) - więc im dałem - i Bóg z wami!!!


(co zaś w duchu pomyślałem, głośno się powiedzieć bałem ..)


  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Rozumiem, zwyciężył rozsądek. :)
avatar
o to chodzi .. o to chodzi
- dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam - heheheheheeeeeejjjjjj!!!
avatar
Znam ten klimat, ćòż zrobić!
avatar
Choć to sprawy nie załatwia
jednak życie nam ułatwia.
Bezpieczeństwo to rzecz ważka
co tam dycha co tam flaszka

Z podobaniem :)
© 2010-2016 by Creative Media
×