Przejdź do komentarzyKaczorek
Tekst 16 z 20 ze zbioru: przychodzi kura do lekarza
Autor
Gatunekobyczajowe
Formawiersz biały
Data dodania2019-05-02
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń173

Raz pewien człowiek 

Imieniem Sławek 

Poszedł do lasu 

Bo miał tam sprawę 

Usiadł nad wodą 

Gdzie tafla krzywa 

Dlaczego krzywa? 

Bo wiatr się zrywa 

I tak tą taflą sprytnie łopoczy 

Woda się marzszczy i krzywą kroczy 

Kaczorek w trawie się prawie schował 

Miał piękne pióra 

Tłusta i zdrowa 

Zwierzyna swoją naturę mając 

Też się zerwała 

Jak rudy zając 

I mknie do nieba 

Ląduje w wodzie 

To tylko chwila 

Wykuta w lodzie 

Bo człowiek najpierw swą pychą patrzy 

Gdy się zapatrzy... 



  Spis treści zbioru
Komentarze (8)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Kura została w Polsce. Jaki los ją tam czeka? Taka refleksja- Czy kura wiejska jest niewolnikiem, czy nie, ona tego nie wie. Bo na wsi jest jakoś kurom lżej. Coś bym jeszcze dopisał, ale muszę uznać że to by było na wyrost. Bo po prostu już o kurach nic innego nie wymyślę. Przynajmniej na ten moment.
Kura nic nie wie o polityce. Ani nie jest jakoś specjalnie religijna. A jednak obraca się w centrum uwagi.
Cały jej świat, to dziobanie.
Co dzieje się z jej świadomością?
avatar
Zapraszam do kurnika, gdzie grywam w szachy jako Ctp5277g
avatar
właśnie wygrałem dwa mecze. grywam gościnnie
avatar
zajrzyj. będę tam dzisiaj, nie wiem której, bo jeszcze muszę iść po piórka. Mam skuteczność 52%, więc się nie bój, bo wygrywam tylko z przeciętniakami
avatar
nie znam. ja stary głupiec. tylko w szachy umiem co nieco i wygrywam z przeciętnymi
avatar
To mi przypomina generała Kutrzebę, który mógł przeć na Berlin. I takie miał chyba zadanie. Jednak, jak wiadomo, Naczelne Dowództwo, wydało rozkaz wycofania się. Pierwotny plan był dobry. Zdobyć Berlin i zmusić Niemców do odwrotu.
Jednak na szachownicy ówczesnej polityki, za jej kulisami, doszło do żenujących z wojskowego punktu widzenia roszad.

Graczy było więcej. Ci, którzy zasiadali przy szachownicy musieli się liczyć z siłami o których historia milczy. Jak zawsze, gdy pisze ją ktoś, co ma na uwadze własny interes. A prawdę pozostawia daleko w tle.

Sybilla przepowiedziała Klaudiuszowi, że jego zapiski zostaną odczytane 19 wieków po jego panowaniu. Skrzętnie je ukrył. Kopię, bo oryginał został spalony przez jego sukcesorów.
Podobnie jest ze złotem, którego się szuka Bóg wie gdzie. A ono czeka by je odkryć, i to wcale nie gdzieś daleko - we własnych portfelach.
avatar
Nasz kaczorek -
Tłusta zwierzyna -
Także we wtorek
Parol zagina.

Parol zagina,
Gdzie tafla krzywa -
Taka z kaczorka
Ptaszka poczciwa.
avatar
Lubię Cię. Dlaczego, że nie lubię?
Mickiewicza nie lubię, ale lubię Jego pisanie.

Emilio, dziękuję za odwiedziny. Bo my kaczorki lubimy jak odwiedzają nas babuliny. A przynieś mi następnym razem truskawek. A najlepiej przyślij pieniądze, bo czytam w gazetach że Polska rośnie w siłę i ma nawet pomysły na całą Europę hihihi
© 2010-2016 by Creative Media
×