Przejdź do komentarzyMoje Beskidy wiosną
Tekst 3 z 4 ze zbioru: wiersze pisane prozą
Autor
Gatunekproza poetycka
Formawiersz biały
Data dodania2019-05-22
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń75

^

Z wysokich gór,

niesiona chmurami

spływa kipiel wodna,

aby opaść deszczem, smagającym

lesiste Beskidy.

^^

Pieczołowicie obmywane

podarunkiem rosłych braci

z wiosennych brudów, szykują się do lata,

coraz intensywniej zieleniejąc.

^^^

Gdzie indziej nadaremno szukać

tak urokliwych miejsc,

obrazujących czasy dzieciństwa

wśród lasów, skałek i potoków,

przepływających wartką wstęgą

pomiędzy nimi.

^^^^

Tutaj zapach zgniłego powietrza wciąż oznacza słotę,

a lato jest nadal latem, ze swoimi temperaturami,

tak jak zima zimą, ze śniegiem ..

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Pewien jegomość Wojciech Belon (świeć panie nad jego dusza) twórca form gitarowej turystyki i poezji śpiewanej, chodził w góry tworzyć swoje najpiękniejsze utwory, czytając Ciebie natychmiast sobie o nim przypomniałem. Przypadek? Nie, chyba nie... twórz, pisz trotsiga w tych swoich pięknych krainach, bo masz skąd czerpać natchnienie.
;)
avatar
Niestety - to są jedynie moje wspomnienia. Od 60 lat nie mieszkam już w tych stronach.
3majsie!!!
© 2010-2016 by Creative Media
×