Przejdź do komentarzydzień trzeci wakacji - przedwieczorny spacer
Tekst 57 z 58 ze zbioru: z życiem za pan brat
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formawiersz biały
Data dodania2019-06-05
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń62

(...)

spokojna toń morza z muśnięciami wiatru

niesie poszept tajemnic

kiedyś zaistniałych


wędruję wolnym krokiem pod niebem ołowianym

nasłuchując wątków

by z nich tworzyć obrazy wymazane czasem


moje myśli wciąż krążą wyobraźnią zdarzeń

z tysiącami dusz ludzkich

stąd ulatujących


dostrzegam je mirażem w nadpalonych balach

przyniesionych z morza

sterczących gdzieś przy brzegu w piaskach dzikiej plaży


przez wieki narastają historie pogrzebanych

na dnie morskim obiektów

z ofiarami wśród ludzi w nich przebywających ..

  Spis treści zbioru
Komentarze (4)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Liryka refleksyjna w stanie krystalicznie czystym: ja - i otwarta, niczym nieograniczona Czasoprzestrzeń. W obliczu takiego Makrokosmosu kim jestem? Tylko panem Nikt??

Pełzam sobie wte i we wte jak ten byle mdły robak
avatar
wędruję wolnym krokiem pod niebem ołowianym

(patrz 1. wers 2. strofy - cytuję z pamięci)
avatar
Bardzo refleksyjny był to spacer:) Coś dla umysłu ...oprócz bryzy :) Pozdrawiam z podobaniem :)
avatar
Piękne dzięki za odwiedziny i pozostawione tam komentarze ..
Upalne / gorące pozdrowienia z nad Bałtyku ..
© 2010-2016 by Creative Media
×