Przejdź do komentarzy'Majątek osobisty duchowieństwa katolickiego w Koronie w XVII i XVIII wieku' recenzja
Tekst 2 z 12 ze zbioru: recenzje
Autor
Gatunekhistoryczne
Formaartykuł / esej
Data dodania2026-02-08
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń251

Dariusz Główka   Majątek osobisty duchowieństwa katolickiego w Koronie w XVII i XVIII wieku



Filmy Kler i Tylko nie mów nikomu wzbudziły emocje wśród Polaków, konserwatyści narzekali na wykrzywiony obraz Kościoła (wielu nawet nie oglądając ww filmów), często wielu z nich pomyślało sobie Dawniej u nas tego nie było. Przeczytawszy pracę Dariusza Główki zdziwią się, jak bardzo nowożytny kler z naszego podwórka nie różnił się od współczesnego.


Autor, badając spisy mienia i testamenty księży, ukazuje ich codzienne życie. Dowiadujemy się, iż wielu z nich prowadziło życie miłosne i posiadało rodziny, a ich partnerki i dzieci często zostawali spadkobiercami.


Sutanna nie była ulubionym strojem duchownych, na sejmach purpuraci często występowali ubrani po świecku. Ciekawa jest tu kwestia tzw. sukni , której znaczenia nie jest pewien autor.


Księża epoki podążali za modą i kochali blichtr, otaczali się luksusowymi przedmiotami, nosili modne w tym czasie peruki. Tego, czego najmniej było na plebaniach to... święte obrazy.


Mam nadzieję, że ww. pozycja trafi kiedyś w ręce pana Smarzowskiego, by nakręcić prequel Kleru, zapewne kina ponownie zapełnią się widzami.




Dariusz Główka   Majątek osobisty duchowieństwa katolickiego w Koronie w XVII i XVIII wieku, Instytut Archeologii i Etnologii PAN, 2004


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nihil novi sub sole! To już Savonarola w XV wieku wypominał m.in. moralne zepsucie kleru i renesansowego społeczeństwa. Widzenie tylko negatywnych cech Kościoła Katolickiego jest nie tylko niesprawiedliwe ale i fałszywe. Proszę spojrzeć na żywot św. Franciszka z Asyżu. Pod koniec życia został wygnany z klasztoru którego był założycielem aby zakończyć życiową pielgrzymkę na górze Mont Alvernia. Proszę spojrzeć na życie św. Benedykta, patrona Europy. Współbracia zakonni dwukrotnie usiłowali go otruć. Mam nadzieję, że reżyserzy pokroju Mela Gibsona przybliżą prawdziwe "żywoty świętych" KK.
© 2010-2016 by Creative Media
×