Przejdź do komentarzyAleksandria
Tekst 3 z 5 ze zbioru: W Krakowie i w Bangkoku
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-03-28
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń144

Aleksandria


Szisza i poduchy,

na na szezlągu leży rusałka w bieli,

dwóch euchuchów wachluje ją palmowymi liśćmi.


Leniwy dzień,

co tam inni!

Nikt nie zwróci biblioteki.


Zasnęli już dyplomaci,

jutro rozmowy.


Za wiek, dwa

pasza wjedzie do miasta na miedzianym koniu,

a jego dzieła wydzadzą najpiękniejsze

granaty

małpki

i papużki.


  Spis treści zbioru
Komentarze (1)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
"na na", "euchuchów", "wydzadzą"?? Co to ma być, Dziewczyno kochana?! Świetny wiersz, dedykowany bynajmniej nie ignorantom, tak skopać?! Weź i się ogarnij wreszcie, Kobieto! Ja-sołtys Wam to mówię.
© 2010-2016 by Creative Media
×