Tekst 47 z 58 ze zbioru: Limerykowanie
| Autor | |
| Gatunek | satyra / groteska |
| Forma | fraszka / limeryk |
| Data dodania | 2026-04-02 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 122 |

Polityk Wacek na placu Miastka,
połykał z nerwów w całości ciastka.
Ktoś jemu krzyknął z daleka:
-Trybunał wszak już orzeka,
wystarczy sędziów dziś… jedenastka.*
* a tak mówiąc całkiem szczerze
czterech jeszcze się dobierze...








oceny: bezbłędne / znakomite
ale
jako typowa uliczna poezja propagandowa
rzecz bez pudła
Jedenastka mięśnie pręży,
Mięśnie oraz głowy tęży,
By sąd z mety i z kopyta
Nam ferować, bo lud pyta,
Gdzie ta sprawiedliwość,
Gdy ich sprawy idą krzywo
I latami w korkach tkwią?!
Czy w tym trybunale śpią?!