Przejdź do komentarzy- bękarty ..
Tekst 129 z 144 ze zbioru: okolicznościowe 3
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2026-04-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń199

~~ 

Marcinek i Zbysio 

jakąś norę lisią 

chcą zająć .. 


Węgrzy - choć bratanki 

z Polską - nawalanki 

dość mają .. 


Znajdą inne kraje, 

które będą rajem 

- dlań bronią .. 


Tą nadzieją żyją; 

że pod Polską ryjąc 

- ich schronią .. 

~~


  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
No proszę, jak to łaska pańska na pstrym koniu jeździ - jeszcze wczoraj ofiary prześladowań politycznych, dzisiaj, jako zagraniczni przestępcy, panowie Marcinek i Zbysio będą musieli szukać nowego schronienia.:⁠-⁠)
avatar
No, dobre, Dobromirze, dobre :)

...i tak zaczną się błąkać
po innostrannych kątach ;)
avatar
Marcinek i Zbynio
- zgodnie z Kremla linią;
wciąż będą oczerniać Ojczyznę ..

Wzory dla swołoczy
- możesz pluć im w oczy;
nie szkodzi to na ich zgniliznę ..
avatar
Zbysio i Marcinek
Taką mają winę,
Że dla swojej świty
Naród w ciemię bity
Rabowali, kantowali,
Czy im dali czy nie dali

;(
avatar
~~
Rabowali, kantowali
- tak im wskazał Kali.
Co Twoje, to i moje
- a od mego .. wara!!!

Więc za co niby polskie państwo
ma takowych karać?

Państwo - to my!!!
- hasłem owej grupy,
Wszystko to więc państwowe
- a nie żadne łupy!!!
~~
© 2010-2016 by Creative Media
×