Przejdź do komentarzyŚlepcy A.D 26
Tekst 3 z 11 ze zbioru: Wiersze apolityczne
Autor
Gatunekpoezja
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-04-14
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń109

Oni nie widzą 

obok siebie drugiego człowieka 

obojętni jak kamienie na drodze do piekła 

ze słów, na które nie zadrży im nawet powieka 

piana z pysków Gorgon toczy się wściekła 


błogosławieni ci co się 

modlą za te stracone dusze 

co nigdzie nie widzą niebieskiego króla 

nie poruszą cudze łzy i cierpienia katusze 

słowo z dobroci serca ich nie rozczula 


karmią innych 

bez wiary własną beznadzieją 

i pożałują nawet ostatniej chleba kromki 

w sardonicznym uśmiechu wyśmieją 

choć podobno to twoi są jak bracia ziomki 


wszystko co ludzkie 

dla nich jest tak niepojęte 

ślepota jak sieć pająka ich omotała 

na zawsze oczy będą mieć zamknięte 


im nic nie pomoże 

nawet laska biała

  Spis treści zbioru
Komentarze (2)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Warto by było trochę sprecyzować - bo wiersz choć sugestywny to jednak może odnosić się do kilku sytuacji.
avatar
dziękuję Rozarze ale tak właśnie jest
ślepota może mieć różne oblicza
pozdrawiam
© 2010-2016 by Creative Media
×