Tekst 1 z 3 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie
| Autor | |
| Gatunek | satyra / groteska |
| Forma | fraszka / limeryk |
| Data dodania | 2026-04-30 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 146 |

***
Stwierdził Grzechu,
że z Grzeszyna
warta grzechu jest dziewczyna,
wychodząc bez cnoty
z sypialni Doroty;
znała się na rękoczynach.








oceny: dobre / dobre
Dziękuję bardzo za ocenę i komentarz.
Jak zauważyłeś, ograniczam się do niepoważnej twórczości.
Na poważnej poezji się nie znam. Czytam ją tylko. :-)
oceny: dobre / bardzo dobre
Za późno zauważyłem, że mi się pierwszy wers rozjechał. Brak przecinka poprawię w oryginalne.
Co do tej kwestii praktycznej. Czy "rękoczyny" jej nie wyjaśniają?
Dziękuję bardzo za komentarze i uwagi.
oceny: bezbłędne / znakomite
bardzo smutnowesoła historia o tym,
jak Grzechu stracił cnotę potem pod płotem ¿(
BOKI ZRYWAĆ ;)
Dziękuję bardzo za komentarz.
oceny: bardzo dobre / znakomite
Ja tam nie mam pytań,
jak straciła cnotę". Ja tam się domyśliłem ;)
Dziękuję bardzo za komentarz.
Nie byłoby tych wątpliwości, o których wspomina Janko, gdybym napisał:
"gdy wyszedł bez cnoty,
z sypialni Doroty".
Poza tym, tytuł też tę sprawę wyjaśnia.
Jeszcze raz dziękuję za Twoje rzeczowe uwagi. Poprawiłem ten wersy, nie wstawiając przecinka.
Pozdrawiam i życzę udanego, świątecznego, majowego weekendu.