Przejdź do komentarzyO cnotliwym Grzesiu (limeryk z homonimem)
Tekst 1 z 3 ze zbioru: Limeryki dolnośląskie
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2026-04-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń146

***

Stwierdził Grzechu,

że z Grzeszyna

warta grzechu jest dziewczyna,

wychodząc bez cnoty

z sypialni Doroty;

znała się na rękoczynach.


  Spis treści zbioru
Komentarze (12)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Lekko , wesoło , przyjemnie.
avatar
Dawid,
Dziękuję bardzo za ocenę i komentarz.
Jak zauważyłeś, ograniczam się do niepoważnej twórczości.
Na poważnej poezji się nie znam. Czytam ją tylko. :⁠-⁠)
avatar
Tylko że to, niestety, nie jest limeryk.
avatar
Na początku kilka uwag formalnych. Wers pierwszy należy połączyć z wersem drugim. Po obecnym wersie drugim, a po połączeniu po wersie pierwszym, należy postawić przecinek. No i sprawa praktyczna. Jak dziewczyna straciła cnotę z Dorotą? Paluszek, język? Przemyśl to.
avatar
Belino, Janko,
Za późno zauważyłem, że mi się pierwszy wers rozjechał. Brak przecinka poprawię w oryginalne.
Co do tej kwestii praktycznej. Czy "rękoczyny" jej nie wyjaśniają?
Dziękuję bardzo za komentarze i uwagi.
avatar
Brawurowo, z przytupem i znajomością tematu opowiedziana

bardzo smutnowesoła historia o tym,

jak Grzechu stracił cnotę potem pod płotem ¿(

BOKI ZRYWAĆ ;)
avatar
Emilia,
Dziękuję bardzo za komentarz.
avatar
Doobre :)
Ja tam nie mam pytań,
jak straciła cnotę". Ja tam się domyśliłem ;)
avatar
Hardy
Dziękuję bardzo za komentarz.

Nie byłoby tych wątpliwości, o których wspomina Janko, gdybym napisał:
"gdy wyszedł bez cnoty,
z sypialni Doroty".
Poza tym, tytuł też tę sprawę wyjaśnia.
avatar
Po tych wyjaśnieniach wszystko jest jasne.
avatar
Po tych wyjaśnieniach okazuje się, ze proponowany przecinek jest zbędny.
avatar
Janko,
Jeszcze raz dziękuję za Twoje rzeczowe uwagi. Poprawiłem ten wersy, nie wstawiając przecinka.

Pozdrawiam i życzę udanego, świątecznego, majowego weekendu.
© 2010-2016 by Creative Media
×