Przejdź do komentarzyRozdział 0: Prolog
Tekst 1 z 7 ze zbioru: Echo Wolności, sezon 2
Autor
Gatunekobyczajowe
Formaproza
Data dodania2026-05-04
Poprawność językowa
- brak ocen -
Poziom literacki
- brak ocen -
Wyświetleń73

Prolog:


Rianhouse w Helsinkach tętni życiem do późnej nocy. Święta są w pełni, goście w doskonałych nastrojach. Rozmowy nachodzą na siebie, śmiech odbija się od ścian. Ktoś wraca do pierwszej trasy koncertowej Liberty Fade, ktoś inny opowiada o absurdalnych prezentach od fanów, w tym o dwumetrowej palmie z Berlina. Dalej pojawiają się plany na kolejną trasę w 2030 roku.

W końcu rozmowa schodzi na ostatni odcinek pierwszego sezonu Liberty Fade Life. Ten, w którym wyszło na jaw, że tajemnicze zniknięcia Villego „Libertyna” nie miały nic wspólnego ani z romansem, ani z nowym projektem artystycznym. Chodziło o studia.

Odcinek wywołał ogromne emocje. Dziesiątki milionów wyświetleń w pierwszych dniach, tysiące komentarzy. Jedni pisali, że są dumni, inni pisali słowa wsparcia, jeszcze inni ironizowali. Byli też tacy, którzy snuli własne teorie i pomysły na kolejne odcinki. Wszyscy mieli jedno wspólne – czekali na więcej.

Rose siedzi obok Villego i mocno ściska jego dłoń.

– Poznaliśmy się niedługi po emisji odcinka z twoimi studiami.

Libertyn uśmiecha się lekko, z tym swoim zawadiackim błyskiem w oczach. Przez chwilę patrzy gdzieś ponad głowami zgromadzonych przy stole, jakby cofał się pamięcią.

– A było to tak… – zaczyna tonem gawędziarza.


  Spis treści zbioru
Komentarze (0)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
brak komentarzy
© 2010-2016 by Creative Media
×