Tekst 36 z 36 ze zbioru: Spalone myśli
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz biały |
| Data dodania | 2026-05-06 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 81 |

Już nie zdążymy w dżungli ludzkości siebie odnaleźć.
Ty wynajmujesz tanią mansardę, z oknem na rzekę lub park.
Siedzisz wygodnie, czytasz Prousta i gubisz czas.
Nie zbiegną się tory sieroce naszych dwóch planet.
Bo mnie nie ma.
Siedzę w skorupce po orzechu i płynę nie wiadomo dokąd.
Jest za późno.








a ja na dachu świata
i tylko gwiazdy nade mną...
Serdecznie pozdrawiam
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
zdą-ży-my!
Pod jednym warunkiem:
że n i k t /z tych dwojga/ nie będzie tutaj robił żadnej łaski!
WSPÓLNY DOM - TO ZADANIE A NIE PREZENT
/który po 2 dniach wyrzucisz przez okno i następny proszę/
roszczeniowość i oczekiwanie na mannę z nieba!
Żeby otrzymać tak bezcenny dar, trzeba przez 40 lat iść z wielbłądem przez bezbrzeża pustyni