Tekst 138 z 141 ze zbioru: Satyriady
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | fraszka / limeryk |
| Data dodania | 2026-05-11 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 151 |

/pastisz znanego wierszyka/
Bielinek Bimbo, co w Polsce mieszka,
Białą ma skórę i nie koleżka.
Wrzeszczy on pilnie każdego ranka,
Żeby nie wpuszczać obcych do „szańca”.
Na chujajnodze on z wieców wraca,
Obrażać „obcych” to jego praca.
Współcześni krzyczą: „Bimbo, to ludzie!”,
A Bimbo tylko wydyma buzię.
Dobrzy mu mówią: „Źle sobie ścielisz”,
On z brunatnymi woli los dzielić.
Spłakał się rzewnie, kiedy w Londynie
Odczuł na sobie, jakie to miłe.
Lecz Putin kocha takiego synka,
Co Ukrainę dałby mu zyskać.
Może więc Bimbo, w chwili sposobnej,
Zamieszka w Rosji, tak jemu dobrej.








oceny: bardzo dobre / znakomite
Co do "przecinek w ostatnim wersie" - jest zasadny, gdyż zastępuje, w moim zamyśle, wielokropek lub kropkę (miałem do wyboru).
oceny: bezbłędne / znakomite
tylko Bielinkiem, czyli szkodnikiem.
PS. Jest w satyriadzie jeszcze jeden neologizm, ale nie będę wskazywał palcem. Cicho, sza... ;)
oceny: bezbłędne / znakomite
PS. Z polskimi jabłkami sprawa zaczęła się w 2014, po pierwszej agresji Rosji na Ukrainę. Wtedy, w sierpniu, zacząłem pisać parafrazę "Pan Jabłeusz, czyli nowy zajazd na Wschodzie". Wstawiłem na PubliXo 4 części (z czego 1. pod tytułem "Nowy zajazd na Wschodzie"). Tak to jest - publiczne zdarzenia powodują szybsze pisanie ;)