| Autor | |
| Gatunek | satyra / groteska |
| Forma | proza |
| Data dodania | 2026-05-16 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 155 |

- Witam!
- Bardzo mi miło.
- Wie pan mniej więcej, o co mi chodzi?
- Wiem więcej, niż się panu wydaje, ale przejdźmy na ty, skoro mamy razem pracować. Będziemy wspólnikami. No i oczywiście wszystko zostaje między nami do samego końca.
- Tak myślę, niełatwo było mi dotrzeć do pańskiej osoby, ale ok, przejdźmy na `ty`. Mariusz jestem.
- Alex, cała przyjemność po mojej stronie.
- Dobrze, Alex, to od czego byśmy zaczęli?
- Od szczerości Mariusz. Inaczej nic się nie uda. Nic.
- To znaczy, że mam się spowiadać?
- Właśnie, o to chodzi.
- Hmm... To dla mnie trudne.
- Od czegoś trzeba zacząć, potem pójdzie.
- Spróbuję... dawałem dupy i wiesz, ciepłe lody...
- Zajebiście!
- Co? Dlaczego? Przecież, ja jestem posłem!
- No i chuj! A, kim chcesz być?
- No, rozmawialiśmy...
- No, widzisz.
- Co widzę?
- On dawał dupy i wpierdalał ciepłe lody.
- No, co ty?
- Nie przyjęli go do ASP w Wiedniu i się tam szwędał jakiś czas. Nie miał co żreć, to dawał dupy za kase.
- Serio?
- Protokoły zatrzymań są, za sodomię. Możesz sobię pooglądać w Internecie.
- Jakieś fejki pewnie?
- To jedź, kurwa, do muzeum i tam oryginały oglądaj.
- Ja, pierdolę...
- Mówiłeś, że ciebie pierdolili?
- No, tak, kiedyś...
- Kasę brałeś?
- Zdarzalo się, jak byłem na studiach.
- Zajebiście.
- Co?
- Oboje jesteśmy kurwami.
- Ty też?
- Też, ale ja, sprzedaję mózg, a nie ciało.
- Aha...
- Dobrze. Przemawiać umiesz? Głos masz mocny?
- Niebardzo... Przemawiam czasem, ale wiesz... szału nie ma.
- Niedobrze, oj niedobrze.
- I co zrobimy?
- Słupa weźmiemy.
- Skąd?
- Znajdzie się. Kto szuka, ten znajdzie. Tak samo jak mnie znalałeś.
- Serio?
- Jasne. Wiesz ile talentów bezowocnie się pęta po kraju? Po prostu weźmiemy któryś i sprawimy, że wyda owoce. Odwali za ciebie całą robotę. Całe show.
- Jak będzie taki dobry, to wszystko nam odbierze.
- Jak by był taki dobry, to dawno by zrobił to sam, i nic nie musiałby nam odbierać.
- Ale wiesz... duże ryzyko.
- Jak będziesz myślał o ryzyku to się nie wyśpisz.








Po przeczytaniu Twojego tekstu mam zwidy ...
Zobaczyłem postać słupa z napisem "ROZAR", oraz wynajmującego go, niejakiego Grzegorza B. Niekoniecznie według Twoich tutaj sugestii.
To chyba nie jest normalne?
oceny: dno / dno
oceny: bezbłędne / znakomite
Myślę, że ten mecenas, to świetny kandydat na tego słupa.
oceny: bardzo dobre / znakomite
oceny: dobre / znakomite
Słupy się weźmie i już! :)
PS. Kilka miejsc do poprawy w zapisie:
*szwędał - szwendał,
*Niebardzo - Nie bardzo,
*znalałeś - znalazłeś
*Jak by - Jakby (przy porównaniu, przypuszczeniu - piszemy razem)
oceny: dobre / znakomite