| Autor | |
| Gatunek | satyra / groteska |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2026-06-03 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 136 |

***
Wreszcie ruszy się z Koluszek.
Nie zamierzał Tadeuszek
zaspać gruszek znów w popiele.
Dotąd uciech miał niewiele.
Będzie szukał ich w podróży
(dom w tym mieście mu nie służył).
Podróż zaczął od Cycowa;
trochę tutaj pofiglował.
Za Cycowem zboczył z drogi,
aby byka wziąć za rogi
i wywołać wilka z lasu,
choć za wiele nie miał czasu.
Śpieszył się do gminy Nisko,
aby wsadzić kij w mrowisko.
Koło Leszna za Miliczem
z piasku dwa ukręcił bicze.
Z babą wszedł na Babią Górę
zalać sadła jej za skórę.
A gdy wchodził na szczyt Cichoń,
zbudził w lesie śpiące licho.
Będąc gościem w gminie Płoty
głaskał pod włos chłopów koty.
Po wizycie u starosty,
spalił w mieście wszystkie mosty.
Nie zabawił długo w Płotach.
Do Mazowsza w końcu dotarł.
Osiadł w wiosce Sinogóra.
Tak złożyło się akurat,
że tu był przysiółek Psota,
wymarzony dla huncwota.
Stąd wesołek Tadeuszek.
już nie wrócił do Koluszek.








oceny: bardzo dobre / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
Napisane rytmicznie i rymowo, do tego na wesoło :)
oceny: bezbłędne / znakomite
Tadeuszka brać za kołnierz,
brać za uszka,
sprać mu zadek,
bo gagatek jest, choć dziadek!
oceny: bezbłędne / znakomite
wyglądać rymowanka. Dałbym go za przykład tym, którzy nie do końca czują rytmikę wiersza by go czytali i tym samym ulepszali swój warsztat. Świetna robota
Dziękuję bardzo za rymowany komentarz.
Ogromne dzięki za te słowa! Przyznam, że Twój komentarz niesamowicie mnie zaskoczył i podbudował.
Pozdrawiam.