Przejdź do komentarzyO Arturku - obrońcy Czerwonego Kapturka
Tekst 52 z 54 ze zbioru: Limeryki i inne wierszyki
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2026-06-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń127

*** 

Szedł z Kapturkiem prawnik lasem,

paragrafy miał za pasem.

Szczęściem dla Kapturka,

wilk pożarł Arturka -

został po nim pas z kutasem.

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie odbiło się wilkowi tymi frędzlami?
(przy mundurze zwane akselbantami)
avatar
Wilk pożarł psubrata,
to szczęście dla świata,
lecz przez jad wariata
wilk też jest w zaświatach.
avatar
Hardy, Janko,
Dziękuję bardzo za komentarze.

Znowu pretensje ma jeden mecenas, że o nim piszę.
© 2010-2016 by Creative Media
×