Przejdź do komentarzyWihajsterek i lampa
Tekst 3 z 10 ze zbioru: Wesołe wierszyki
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formawiersz / poemat
Data dodania2026-06-03
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń109

-Wczorajm popił, coś żem skroił, 

Frajer swego nie uchronił! 

Szukaj żyda, się pogoni, 

Pobaluje, grosz roztrwoni! 

 

Jeno lukę mam w pamięci 

Gdzie i komu żem to zwędził! 

Pewno gamoń teraz zrzędzi, 

Że go jaki zachachmęcił! 

 

Było warto, takie cacko, 

Drogi wihajsterek z lampą. 

Może ty? Zagadaj z matką, 

Pięć dych wezmę, prawie darmo! 

 

-Mama? 

-Synu! Istny dramat! 

Biegam, szukam, sprawdzam, latam. 

Wihajsterek mój i lampa! 

Pięć lat w ratach, niedomagam!

  Spis treści zbioru
Komentarze (3)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Nie powiem - dobre. Znaczy powiem - dobre :)
...i z puentą, a to się liczy.

Napisane też dobrze, z rytmem przy czytaniu.
avatar
O, wesoły wierszyk!
Takie lubię.
avatar
Złoty wihajsterek
Miał jednakże feler:
Był własnością matki (;
Taki dynks był rzadki!
© 2010-2016 by Creative Media
×