Tekst 68 z 69 ze zbioru: różne
| Autor | |
| Gatunek | poezja |
| Forma | wiersz / poemat |
| Data dodania | 2026-06-05 |
| Poprawność językowa | |
| Poziom literacki | |
| Wyświetleń | 153 |

Księżyc obiega swą matkę Ziemię
w dwadzieścia siedem, z groszami, dni.
W dziewięć „księżyców” dziecko dasz mi.
Ziemia zaś krąży wokoło Słońca
w trzysta sześćdziesiąt dodać pięć dni.
Tyle wytrzymam, choć już się ckni.
Słońce obiega nam Galaktykę
w dwieście pięćdziesiąt milionów lat.
Rok galaktyczny – to czasu szmat!
W myśli rozkminiam – gdybym się cofnął
i żyć już mógłbym o rok ten wstecz…
czy dinozaury bym gonił precz?
Niee… to za wcześnie. Jeszcze miliony
lat muszą minąć. To w późny trias,
jurę i kredę – ich będzie czas.
W milionach liczyć? Lepiej w miliardach.
Cztery i pół już (drąż, chłopie, drąż!)
Układ Słoneczny istnieje wciąż.
Lecz w galaktycznych, gdy to policzę…
od razu żyję. Dwadzieścia lat
ma ledwie Słońce? Młody nasz świat!








oceny: bezbłędne / znakomite
Dzięki, Janko.
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
oceny: bezbłędne / znakomite
Od tytułowego pytania /ile lat ma nasz świat??/
dużo bardziej ciekawe /i dla ludzi żywotnie ważne/ jest pytanko:
I L E LAT /MIESIĘCY? TYGODNI??/
N A M JESZCZE ZOSTAŁO
?!
MAŁO! MAŁO!
CORAZ MNIEJ,
BO PUTIN,
TRAMP, BO MAO!