Przejdź do komentarzyO parlamentarzystach i kilometrówkach
Tekst 30 z 107 ze zbioru: Ostatni chyba zbiór
Autor
Gatuneksatyra / groteska
Formafraszka / limeryk
Data dodania2026-06-06
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń139

O parlamentarzystach i kilometrówkach


Znny polityk rodem z Sosnówki

bardzo uwielbiał kilometrówki.

Nie ma fury, mówię szczerze,

ale kasę za nią bierze,

bowiem namiastka jest to chwilówki.

  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Janko,
Napisałem kiedyś wiersz na temat słynnych kilometrówek byłego europosła.
Zamieszczę go tutaj jako komentarz to Twojego limeryku.

Aby dotrzeć do Brukseli,
były poseł, mądra głowa,
błąkał się po całym świecie;
Niby podróż to służbowa.

Autem jeździł do Katowic,
a w kierunku Częstochowy
czy Grudziądza, motocyklem,
i ciągnikiem - typ siodłowy.

Ktoś zsumował tę odległość,
jaką mierzą te wyprawy
- świat okrążył pięciokrotnie
nim powrócił do Warszawy.

Lecz nie uszła mu bezkarnie,
w tych wojażach samowola.
Z Euro i kilometrówek
potem go rozliczył OLAF*

* Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych.
avatar
Tadeo, super! Gratuluję. Szkoda, że nie opisałeś, jak to Obatel jeździł obcym, otwartym kabrioletem, zresztą wyrejestrowanym dwa lata wcześniej, zimą z Brukseli do Przemyśla.
avatar
Janko, dobre chwilówki te kilometrówki... nie trzeba ich zwracać. Obatel w tym to "specjalista pierwszej klasy".

Tadeo - Twój wierszyk cymes, chociaż o złodzieju napisałeś.
avatar
No, na szrot iść, z tablic spisać i potem w tabelki te numery blach do rozliczenia. Tylko Obatel tak potrafi.
avatar
Hardy i Legionie, bardzo dziękuję za komentarze.
© 2010-2016 by Creative Media
×