Przejdź do komentarzyBóg, Parakwat i Demografia
Tekst 255 z 255 ze zbioru: Czarcie kopyto
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2026-06-08
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń201

Bóg, Parakwat i Demografia


Bóg Wszechmogący tak skonstruował świat, że jeśli którykolwiek z gatunków przez Niego stworzonych zacznie się mnożyć przekraczając Boskie ograniczenia, wówczas pojawiają się naturalni wrogowie danego gatunku i równie intesywnie się mnożą, aż do przywrócenia równowagi EKOSYSTEMU.


Prawidłowość ta dotyczy również człowieka jako jednego z milionów gatunków występujacych na Ziemi. Zatem Bóg zwalcza człowieka przy pomocy drapieżników, pasożytów, bakterii, wirusów oraz mutacji, często wpisując w kod genetyczny konkretny przepis na nowotwór i całe mnóstwo pomniejszych uciążliwości.


Człowiek jako istota inteligentna przyjął satanizm i postawił się Bogu, pleniąc się ponad wszelką miarę i wymyślając skuteczne metody walki z Bożymi suplementami. Wkrótce zacznie nawet usuwać wadliwe cegiełki z kodu genetycznego swojego potomstwa. Jednak Bóg nie próżnuje. Wykombinował sobie białko, które powoduje bezpłodność. Coś jak Seksmisja, ale partenogenezy w zamian nie dał. Nie będę się rozpisywał, niedługo będzie o tym głośniej. To czynnik hamujący rozwój populacji. Odwraca trend. Właśnie się rozpoczął fascynujący wyścig z Panem Bogiem.



C12H14Cl2N2


Wyżej wzór sumaryczny parakwatu, od 2005 roku zakazanego w UE, ale wciąż stosowanego w Ameryce Południowej, w USA i w Azji. Parakwat to substancja czynna herbicydów o działaniu kontaktowym i parzącym. W Polsce stosowany przez dziesięciolecia pod nazwami handlowymi: Gramoxone i Reglone. Stosowany przez rolnictwie namiętnie nie tylko do zwalczania chwastów, ale np do desykacji strączkowych.


Otóż, rośliny strączkowe, przynajmniej niedawne odmiany, jeszcze przed skokiem genetyki w ostatnich latach charakteryzowały się nierównomiernym dojrzewaniem strąków. Te które dojrzały, wysychały i pękały uwalniając ziarno - tzw. osypywanie. Jednocześnie na roślinach były jeszcze zielone i niedojrzałe strąki.


Z punktu widzenia rolnika były trzy wyjścia:


1. Czekać, aż się większość osypie i zebrać 10% możliwego plonu.


2. Młócić jak się zaczyna osypywać, a potem wywalić, bo sie zagrzeje.


3. Prysnać parakwatem w odpowiednim momencie i namłocić suchego ziarna tyle, że wychodziło wiecej za zboże.


W latach siedemdziesiątych Amerykanie opryskiwali plantacje marijuany parakwatem. Wszystko schło, ale do sprzedaży się nadawało. W USA odnotowano ponad 25 tys zgonów z powodu uszkodzeń płuc w wyniku palenia marijuany skażonej parakwatem. Faktyczna liczba jest dużo większa, bo tych poza systemem w Ameryce się po prostu ładowało do worka bez badania płuc.


Parakwat elegancko uwalnia rodniki. Dłuższy czas już mendzą w mediach o rodnikach, więc nie będę drążył. Ale, jest coś jeszcze...


Otóż czwartorzędowa sól amoniowa czyli parakwat powoduje feminizację populacji. Czyli co? Tęcza i te rzeczy. Zaiste, parakwat to tęczowy wynalazek. A, może by tak, tym parakwatowym pokoleniem jeszcze dolać tego parakwatu, to się na kobity całkiem przemienią i zaczną rodzić?


Ale jest mały haczyk:


Otóż trzeba by w takiej sytuacji importować zdrowe nasienie z jakiegoś Kongo Bongo, gdzie wiadomo - czarna skóra i te rzeczy. Biały człowiek by zczerniał i to byłby koniec białej rasy.W każdym razie jałowych mężczyzn ( to w nawiązaniu do` jałowych kobiet` Rozara ) parakwat naprodukował w milionach. I dalej produkuje.


Dodatkowo


Specjaliści od relacji międzyludzkich, psychologowie, socjologowie, itd., coraz śmielej stawiają tezę, że demografia spada przez smartfony. Niby, że jak ktoś korzysta ze smartfona to mu się ruchać nie chce. Woli szybko zwalić, a potem filmiki oglądać jak ktoś się wypierdolił na desce i zęby wybił, a jeszcze lepiej się połamał. Być może..., sam korzystam ze smarfona, ale wole poruchać, tyle że o dziecko się już nie staram, bo skandal by był. W tym wieku to nieobyczajność. Chociaż na tej płaszczyźnie zachowuję się przyzwoicie.


Jak widać z powyższego, człowiek wspiera Boga w zwalczaniu samego siebie, ale jednocześnie wciąż coś wymyśla i odkrywa. Działa doraźnie i przewrotnie jak sam Bóg.


  Spis treści zbioru
Komentarze (12)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Legion - bardzo cenię Twoje teksty, a Ciebie zwyczajnie lubię i podziwiam za fachowość, ale ... pisz w końcu - na miłość Szatana!!! - nie tylko dla fachowców, ale też dla takich gamoni jak ja, aby więcej niż co nieco zrozumieli z Twojego przekazu!!!
avatar
Dzisiejszy człowiek JEST w takiej samej opresji

jak jakikolwiek inny jego /mniej lub bardziej świadomy/ przodek ;(
To, że jest nas teraz 8koma2 miliardów,
to niewiele
w porównaniu z niewykorzystanym wciąż na Ziemi /Antarktyda, Arktyka, Wszechocean, pustynie, kotliny w Andach, Amazonia, kotliny w Kordylierach, tundra, pustkowia Chin i Mongolii, Syberia/,
na Księżycu
i na Marsie
potencjałem ugorów
avatar
Demografia ma się kiepsko jedynie na tzw. Zachodzie.
Wszędzie gdzieś indziej ludzie mnożą się jak australijskie króliki,
i trzeba radykalizmu tyranii Mao,
żeby zacisnąć /zamknąć/

- przy pomocy powszechnej w Chinach wazektomii
- i za sprawą aborcji wszystkich dziewczynek

ludzką presję na bycie ojcem-matką.

Dzisiaj w efekcie tej "polityki" szacuje się, że c/irka 50 MILIONÓW Chińczyków j e s t bezżennych i żony szuka a to w Afryce, a to w Ameryce, a to w innej jeszcze Australii i Kanadzie
avatar
Ilu ludzi nie teoretycznie, a W PRAKTYCE da się unicestwić /bez większych kosztów i strat/, sprawdzono już grubo przed Hitlerem po wielekroć. Parakwat niekoniecznie zrobi z nami "porządek", bo jest np. /w dzikiej Afryce czy w interiorze Australii/ zbyt drogi, nieekonomiczny??
avatar
Ludzie uzurpują sobie prawa boskie z tego prostego powodu, że z definicji /wyniesionej przecież z Raju!/

SĄ BUNTOWNIKAMI,

bo/ponieważ/albowiem/gdyż

nie czują ni fizycznie, ni duchowo nad sobą żadnych wędzideł ni bata.

Wizja pośmiertnej kary za grzechy przestrasza już tylko dzieci

;(
avatar
Legionie, nieustannie podziwiam Twoją ogromną wiedzę z dziedzin wszelakich. Tym razem opisujesz rzeczy wprost niesamowite. Jako też fachowiec od rolnictwa (otrzymałem kiedyś medal "Zasłużony Pracownik Rolnictwa") oraz absolwent studiów podyplomowych ochrony i kształtowania środowiska na SGGW-AR pierwszy raz słyszę o takich problemach i zależnościach.
Jak zwykle barwny i bogaty język i drobne potyczki interpunkcyjne. Zwrócę Ci uwagę na dwa typy błędów: a) nie ma takiego znaku jak wielokropek połączony z przecinkiem: ..., b) nie robi się spacji po nawiasie otwierającym i przed nawiasem zamykającym.
avatar
No i się dzięki Tobie, Legionie, doszkoliłem się z biologii i chemii. Jeśli czegoś nie wiem a chcę wiedzieć, to się dowiaduję "co i jak".

Co do zmniejszania populacji - nie trzeba parakwatu; gdzie wzrasta zamożność i wykształcenie, w takim kraju spada dzietność. Normalna kolej rzeczy. W Arabii i czarnej Afryce też spadnie, tylko trochę później. Akurat przeczytałem o tym jeden z wywiadów Patrycjusza Wyżgi z naukowcami w jego książce "Didaskalia. Osiem rozmów o przyszłości Polski". Bardzo ciekawy. Już w 2050 powinna zacząć spadać liczba ludności na Ziemi.

A co później? Może (to już moj domysł) - sztuczne inkubatory, aby kobiety mogły "zająć się sobą i pracą", a nie być wyłączone przez ciąże?

Co do smartfonów - tak, zanikają kontakty międzyludzkie. Obnserwowałem to codziennie na przerwach w szkole. To też może być akceleratorem do "inkubatorów". Zakup przez kobietę odpowiedniego nasienia w banku spermy i po problemie.

Popraw w oryginale literówki i jeden błąd:
*przez rolnictwie - w rolnictwie
*zczerniał - sczerniał
*korzystam ze smarfona - korzystam ze smartfona
*wole - wolę.
avatar
Mnóstwo zatruć podczas nieostrożnego stosowania w krajach rozwijających się, gdzie nie jest zabroniony. Dochodzą morderstwa i dużo samobójstw, korelacja z chorobą Parkinsona itd. Nie jestem przekonany, jak to było z marihuaną skażoną parakwatem. Raport z 1995 roku neguje związek między chorobami płuc i paleniem marihuany skażonej parakwatem, także i podręcznik Agencji Ochrony Środowiska US, w którym dodatkowo zaznaczono, że podczas palenia większość substancji ulega pirolizie do dipirydylu, który sam stanowi produkt spalania liści i nie stanowi większego zagrożenia toksykologicznego. Jak jest naprawdę, nie wiem, powyższe informacje powtarzam za:
https://isnca.org/pl/parakwat/
Pozdrawiam.
avatar
Krążą dusze w off-line trybie
Większość gapi się w smartfony
W rzekach strutych szlam bezrybie
puszki i kondomy


Zdrówka!
avatar
Dziękuję wszystkim!

Ostatnio wrzucam, to, co na tzw. "kolanie" napiszę, a co tam mam w głowie odnośnie danego problemu. Przywołałem parakwat w kontekście feminizacji populacji i są bieżące badania w tej kwestii. Przy okazji przywołałem jakiś przykład bezpośredniej szkodliwości parakwatu w postaci liczby zgonów w USA, w skutek palenia skażonej nim Mary Jane: 25 tysięcy. Wziąłem tę liczbę bodajże z książki Dona Winslowa "The Cartel", bądź innej faktograficznej o podobnej tematyce.

Zgadzam się, że akurat to nie musi być prawdą, ale na razie nie mam czasu, żeby zweryfikować. Nie liczbę, ale sam fakt oddziaływania parakwatu, bądź jego pochodnych, bądź też elementów jego rozpadu na płuca.

Przepraszam za podanie niewiarygodnej informacji.

Dziękuję Leo, za weryfikację treści. To ważne, żeby głupoty się nie rozprzestrzeniały.
avatar
Ostatnio gdzieś przeczytałem o jakichś pestycydach zakazanych w UE... które Unia sprowadza wraz z egzotycznymi przyprawami z umownego "trzeciego świata", i nasze dopuszczalne normy zawartości tych pestycydów w tych przyprawach np. w chili czy w papryce przekroczone są nawet trzysta-czterysta razy! Pijemy sobie codziennie przeróżne herbatki w plastikowych saszetkach z plastikowego dzbanka, śpimy na sztucznych materacach i poduszkach pod kołdrami ze sztucznych tworzyw - i ten iście diabelski sztuczny świat musi generować tylko jedno: lawinowy wzrost zachorowań i rosnącą skalę bezpłodności.
avatar
Bóg czy Demiurg - czy Demiurg jest dla Ciebie Bogiem?
Ale to ciekawe - czy jak mi się zdarza palić zielsko to staje się kobietą?
A ponoć biały był neandertalczyk, zaś ludzie byli śniadzi.
© 2010-2016 by Creative Media
×