Przejdź do komentarzyZ naszego 'meca' jedna, wielka heca ...
Tekst 151 z 156 ze zbioru: okolicznościowe 3
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2026-06-13
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń186

~~

Z wielu narosłych legend o wstrętnym robalu,

jedna jest nam znajomą - historia mec/alu;

który tu zapewne przypełzł zadaniowo ...


A jakiż to byłby cel? Wytworzyć ab ovo

obraz `Zbawcy` polskości, by odzyskać władzę ...


Ten ponoć `mecenasik` - czyżby kamikadze?

- zaprzedał swoją duszę .. z głupoty? ... prywaty?


Za jedno - jak i drugie - godzien jest zapłaty ...

~~

  Spis treści zbioru
Komentarze (7)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Na naszym portalu
??
Heca o robalu
?!
Ależ co Pan gadasz!
Chyba na Podhalu
takie cuda-wianki
u gazdy-sąsiada,
co to tego gada
w sadku był wytropił
w zieleni konopi...
avatar
W zielonej kukurydzy gazda tytoń sadził
- gdzie mu tam do konopii - sąsiad by go zdradził;
a i z tytoniem trza było ostrożnie ...

Lecz tego nie zdradzali, bo obaj pobożnie
chadzali do kościoła, po drodze palili
ów urobek gazdy, no więc cicho byli ...

Wiem - o czym tu piszę - bom naoczny świadek
tytonio/kukurydzy (tak sadził mój dziadek) ...
avatar
W chaszczach nadodrzańskich
jakiś Anioł Pański
sadzał se w doniczkach
niezwykłe konopie. Ćwierkała wodniczka*)
i inne wróbelki,
jednak ni policja,
ni duch jakiś wszelki -
nikt o tym nie słyszał!
/poza tym hodowcą,
osłem oraz owcą
każda szara mysza!/
avatar
*) wodniczka - ginący piękny ptaszek związany z środowiskiem wodnobłotnym
avatar
Jakżeś wsadzał do doniczek konopie
- uważowuj** - bo Ciebie wsadzą ... chłopie :-)))
avatar
Z tego Metza niezła heca na dwie fajerki, bo Metz na wice ongiś szwagierki odparł: - Nie ze mną, Stierlitz, tanie twe gierki!
avatar
Stierlitz do Klossa rzekł był owe słowa
- dawaj coś na katza - bo boli mnie głowa
i obydwaj poszli do baru na piwo ...
Bajki opowiadam? ... nie wiem ... jako żywo!!
© 2010-2016 by Creative Media
×