Przejdź do komentarzyLinia podziału
Tekst 109 z 116 ze zbioru: Na drogę życia
Autor
Gatunekpublicystyka i reportaż
Formaartykuł / esej
Data dodania2026-06-30
Poprawność językowa
Poziom literacki
Wyświetleń253

Linia podziału


To, co naprawdę politycznie różni i dzieli Polaków to nie linia PiS –PO ani temu podobne sztuczne twory. Nie raz to towarzystwo pokazywało swe oblicze i politykę, która praktycznie niczym się nie różni – oczywiście po za krzykliwymi ideologicznymi hasłami, które nie mają przełożenia na istotne sprawy. A dla opornych polecam argument jak to nawzajem wsadzają do więzienia od kiulku juz kadencji.


Co zatem nas różni, gdzie jest granica naszego podziału?


Polacy dzielą się na dwa obozy – mniej lub bardziej świadomi stronnicy Wyborczej i jej serwowanej oraz  sucie opłacanej ideologii oraz na tych, którzy sprzeciwiają się tej narracji.

By to zrozumieć należy przypomnieć takie sprawy jak wiodąca jej rola medialna. Tak ! Wszystkie media po Wyborczej powtarzają newsy, oczywiście jedynie  poza Trwam i Radio Maryja.


A co to jest środowisko Gazety Wyborczej ?


A to zlepek dawnej agentury z akcentem na żydokomunę, to też obca agentura, co widać po promowaniu obcej polityki oraz obcych nam Polakom trendów ideologicznych typu seksualne wyzwolenie, które jest niczym innym jak destrukcją i piątą kolumną. Co chyba jest oczywiste, gdy ocenimy społeczeństwo pod względem postawy do obrony.


Zatem i ty czytelniku,,,,,,,- jaką reprezentujesz postawę?

Tą, która odnosi się do tradycji i i pewnego etosu postawy, jakie niosą za sobą pierwsza i druga Rzeczypospolita?

Czy wolisz fałsz i cynizm ideologiczny żydowskiej gazety dla Polaków, czyli Wyborczej?

Innych postaw nie ma.

Ten podział przebiega też tą samą linią,- pomiędzy zdradą i patriotyzmem, oraz świadomością i naiwnością.

Wiem, że mało kto zaakceptuje tą analizę podziału, ale pomalutku - przypatrzcie się, zrelaksujcie i bądźcie dociekliwymi obserwatorami a się niewątpliwie przekonacie.







  Spis treści zbioru
Komentarze (5)
oceny: poprawność językowa / poziom literacki
avatar
Rozar... "Gazeta Wyborcza" na koniec czerwca 2025 roku miała 320,2 tys. prenumerat cyfrowych i był to rekordowy wynik. Doszło nieco ponad 28 tys. papierowych egzemplarzy i to wszystko. "Oczywistą oczywistością" jest także i to, że nie każdy przeczytał, za co zapłacił. W drugą stronę się nie da. Porównaj teraz te liczby z liczbą wyborców, dla których PiS to złodzieje i populiści, liderzy Konfederacji to idole dla inceli i ekonomicznych analfabetów, a ugrupowanie Brauna to zbiór ciemniaków i faszystów. Dodatkowo ostatnie dwa partyjne twory prezentujące rusofilskie poglądy nie do zaakceptowania dla kogokolwiek, kto posiada elementarną wiedzę i świadomość skutków wdrożenia tego rodzaju myśli w politykę zagraniczną.
Jeśli chodzi o rzekomą, bo rozumianą na twój sposób tradycję to wyjaśniam, że polską tradycją jest poczucie wolności i tolerancja. A jeśli chodzi o seksualne wyzwolenie, nikt ci nie zabrania żyć w ascezie i umartwieniu, nawet biczowania się, gdy w twojej głowie zagoszczą brudne myśli. Tylko zostaw innych w spokoju.
avatar
A czytałeś, Bracie, chociaż raz "Wyborczą" ? (O której z takim znawstwem tak często wspominasz?)
avatar
Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek czytał wyborczą, chyba, że jakieś przedruki. Natomiast Radio Maryja słuchałem prawie przez dwa lata, po kilka godzin dziennie przez pięć dni w tygodniu w trakcie jazdy autem. To był czas, kiedy ojciec dyrektor płakał w sprawie koncesji i zasięgów, a jak tylko wyjechał poza Łomżę, to nic innego, niż RM nie było. Nawet w lasach za Turoślą i pod Czarną Białostocką był elegancki odbiór. Nie było niczego, a Radio Maryja było, to się nasłuchałem. A, jak już mi łeb pękał to sobie włączałem Ozziego Osbourna, Planta lub Hetfielda z płyty.

Ale pierwszy raz to się spotkałem z Radiem Maryja na studiach. To były początki RM. Ludzie się spotykali w pokojach po kilkanaście osób, palili marijuanę z Jamajki, Nepalu czy Culiacan i ryczeli ze śmiechu. Niektórzy tarzali się jak diabli. Wówczas były takie audycje jak "Czas Dobrych Nowin", czy "Godzina ze słuchaczami", gdzie ludzie dzwonili i skecze były w pytę. Sam wielokrotnie doświadczałem następnego dnia zakwasów w przeponie po takich sesjach z RM.

Widzisz Rozarze, rzeczywistość jest taka, że jedni czczą jakieś zjawiska, a inni traktują je jako zajebisty kabaret. To samo jest z Kaczyńskim, czy z Pisem. Z powodów estetycznych. Ludzie mają różne poczucie estetyki, no bo jakby mieli podobne to takie coś PiS czy królestwo ojca z Torunia nigdy by nie istniało, albo istniałby tylko PiS i Rodzina Maryja. Tak, to kwestia estetyki. Nie etyki, tylko estetyki. To jest bolesna prawda, której publicznie nikt nie podnosi, zeby się nie narażać prostym ludziom z prostą estetyką.

Jeszcze dodam, że zanim nie poszedłem na studia to nie zdawałem sobie sprawy, że można zbiorowo szydzić z najwyższych wartości społecznych i jarać przy tym jointy przywożone ze świata przez dzieci ministrów, posłow i senatorów proszę
avatar
proszę ja, ciebie z PSL czy ZCHN-u.

Rozar, życie to jest cyrk, a Ty jesteś taki śmiertelnie poważny, że zabrnąłeś w ślepy zaułek. Szukasz tego nie tam, gdzie to w rzeczywistości leży.
avatar
Oczywiście Leo rozumujesz jak ci się podoba.
- Tylko że Braun cokolwiek robił i mówił okazywało prawdą i nikt merytorycznie nie odważa się z nim polemizować.
Np. mówił o ukrainizacji - teraz wszyscy mówią.
Polecam Ci jego filmy np errata do biografii.

No i jak wspomniałem Wyborcza jest promowana i systemowo propagowana - to nic innego jak indoktrynacja .

Belino - oczywiście wielokrotnie a 20 lat wcześniej nawet często . I przeraża mnie w niej jej cynizm a zarazem profesjonalizm. Czyli łajdacy a do tego sprawni .

Legionie - wiem o czym mówisz z tymi słuchaczami co nie potrafili się wypowiedzieć.
Tak właśnie się rodzi nowe - nieporadna a nawet ułomne i śmieszne.- ale autentyczne a nie opłacone i wykreowane jak wyborcza.
Ktoś kiedyś obliczył że Wyborcza miała od dwóch do pięciu artykułów w tygodniu o /rydzyku - wszystkie paszkwile , - i to całymi latami . Taki hejt bez neta.

Tak - stałem się poważny wcześniej byłem trochę jak pomarańczowa alternatywa....To przez to że zrozumiałem jaka jest stawka. Z młodych lat jednak został mi ateizm lecz kłaniam się katolikom w pas - to między innymi nim dzięki nim mamy wielką Europę - która upada.
© 2010-2016 by Creative Media
×